Razem zbudujemy Gniazdo :) !

Piórka już w Gnieździe:

dodaj Własne Piórko


Lena

Wczoraj o nim pomyślałam. Wiedziałam, że się uda. Dzisiaj leżało na chodniku. Małe, białe, z takim puszkiem na dole - takie jak miało być ;) Pozdrawiam ;)


Dorota

Przeczytałam o piórku i natychmiast zapragnęłam je mieć. Chciałam niebieskie. Pomyślałam, że otworzę okno i wtedy zdarzy się cud i ono przyfrunie, niestety nic sie takiego nie stało, odwróciłam się i zobaczyłam na lodówce przyczepione do rysunku mojego synka piękne niebieskie. Jestem w szoku, że stało się to w niecałe 5 minut :))) Dziękuję :*


Marlena

prawo przyciàgania dzia£a, zawsze to wiedzia£am. w£asnie oglada£am nowo dodane zdjecia na naszej klasie i co widze.... moja kolezanka w peruce z niebieskich piòrek. mog£abym podac wiele przyk£adòw jak zadzia£a£o w moim zyciu prawo przyciàgania a piòrko by£o dla mnie tylko takim ma£ym testem.teraz nie mam juz zadnych wàtpliwosci. pozdrawiam wszystkich.


Ak8

Parę godzin po wizualizacji kierowniczka wypowiedziała słowo "piórko" w rozmowie.


gggrzeniu

przez facebooka


Jaro

Sam znalazłem


lukaszpelikan

Ja też! Ja też mam swoje piórko!
Na pewno nie zapomnę tego momentu do końca życia : ) Mimo, że minęło już "trochę" (rok...) czasu to pamiętam to, jakby to było wczoraj. Za każdym razem, gdy o tym myślę, czuję potężną dawkę radości, motywacji, miłości (?)- nie do opisania!
Dzięki!


Andrew

Na ławce xD


Andrzej

Fakt jest taki, że nie było to piórko, ale projekt domu jednorodzinnego, który sobie wymarzyłem i przez jakiś czas wizualizowałem. Pojawił się w ciągu roku dwukrotnie mimo, że to bardzo nietypowy i rzadko spotykany projekt domu. Mało tego za każdym razem to nie ja do zobaczyłem osobiście, ale osoba z którą wtedy przebywałem mówiła: Ty! Zobacz jaki domek!

A projekt nazywa się "Wiera" i jestem pewien, że już za niedługo zamieszkam w takim domu.


Kasia

Piórko wyobraziłam sobie w piątek popołudniu. Było śliczne błękitno-morskie i spoczywało na wyciągniętej dłoni mojego najlepszego przyjaciela. Przyjaciel sam pojawił się w mojej wizji - wcale Go tam nie zapraszałam świadomie:).
Późnym popołudniem leżałam uśmiechnięta i wyobrażałam sobie moment, w którym mam już moje piękne piórko i wkładam je do portfela po to, aby na zawsze pamiętać o tym, że prawo przyciągania działa... O tym, że świat wokół jest bardzo piękny, o tym, że sama go tworzę i o tym, że jest mnóstwo rzeczy, za które jestem wdzięczna Wszechświatowi...:) W tamtym momencie przypomniałam sobie o tym, że w portfelu już mam jedno piórko (fioletowe)- piórko do gitary, które dostałam od mojego przyjaciela z wizji!
W sobotę rozmawiałam z Przyjacielem przez komunikator internetowy i bardzo chciałam się z nim spotkać. Wiedziałam przecież, że ma moje błękitne piórko! Niestety spotkanie w ten weekend nie było możliwe, więc powiedziałam mu, w czym rzecz. Oczywiście Przyjaciel miał błękitne piórko, co nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem:) A, że nie mogliśmy się spotkać przysłał mi link do najpiękniejszego, mojego wymarzonego błękitnego piórka... Aż płakałam z radości:)
...Kiedy wyznaczamy sobie cele i wierzymy w ich osiągnięcie, otwierają nam się oczy i umysły- zaczynamy świadomą egzystencję.
To piękne:)
Maluję teraz błękitne piórka na kubkach i daje mi to wiele radości. Błękitne piórko to dla mnie symbol początku świadomego patrzenia, które prowadzi do spełnienia największych marzeń!


agi :)

hej!!!! ale checa!!!
do budowanego wspolnie "gniazda" zapragnelam dodac moje dwa piorka
1-sze takie malutkie zolte, lekkie i puchate, delikatne, zwiewne "dzieciece" pioreczko
ZNALAZLAM je po ok 1godz!!!! pod stolem w pokoju. Podnioslam je cala w "skowronkach" usmiechneta od ucha do ucha :D tylko kolor sie nie zgadzal w 100%, mial byc ostry zolty a jest biale z odcieniem zolci. Ale i tak sie ciesze.
2-gie piorko ma byc duze, twarde,turkusowe,silne "meskie" pioro. czekam.... jak tylko je znajde to natchmiast dorzuce do naszego gniazdka.
:D


Jola

W piątek 30 lipca przeczytałam o piórku. W niedzielę 1 sierpnia piórko,a w zasadzie piórka były ze mną.
W myślach widziałam dużo piórek, w tym charakterystyczne było to ,że miały dużo pierza w białym kolorze. W niedzielę wieczorem jak wracałam z zakupów przypomniałam Sobie,że zgodnie z zasadami w ciągu 48 godzin znajdę piórka. Po wyjściu z samochodu postanowiłam ,że pójdę jeszcze na spacer, bo szczęściu trzeba pomóc i wierzyć w nie. I co idę Sobie rozglądam się, a tu nic nie przychodzi. W zasadzie jak już odpuściłam ,że je znajdę nagle w najmniej oczekiwanym momencie znalazłam piękne biało - szare mocno upierzone piórko. Potem idę dalej nagle widzę kolejne czarne, ale na biało na dole mocno upierzone .I na koniec znalazłam takie malutkie , mocno upierzone pióreczko. Wszystkie leżały na chodniku w miejscu , gdzie w ogóle nie powinno ich być. Ułożyłam z nich literę L - od nazwy mojej firmy, o której myślę. Jak je znalazłam chciałam skakać z radości. To fantastyczne uczucie. Działa na prawdę, działa. Tylko trzeba mocno w to wierzyć.


jestemiga

:) piórko przyszło do mnie w formie .jpg czyli jako fotografia :) ale oczywiście było identyczne jak na wizji nawet właściciel pióra ( drapieżny ptak ) był jak żywcem wyrwany z mojej wyobraźni. Uwielbia m Sekret :) i to jego prawo przyciągania:)


getsqim

levi, przysłał mi link


ewelina

Leżałam na balkonie i tu nagle ćwir ćwir podnoszę głowe patrze a tu na poduszce siedzi mała papuszka o pieknych niebieskich piórach wskoczyła mi na ramie i jest moim ptaszkiem nazwałam go '' świrek''


Łukasz

z kosmosu


M

Poszukujac wiecej informacji o prawu przyciagania natrafilam na ta strone. Wizualizowalam niebieskie piorko. 3 dni potem zaprosila mnie znajoma z ktora nie widzialam sie kawal czasu i szczerze to nawet nie znalam ja dokladnie. Zgodzilam sie chociaz nie bardzo mialam ochote ruszac sie z domu. Wchodzimy do jej mieszkania a tam na wprost klatka z dwoma niebieskimi papuzkami. Niesamowite! To naprawde dziala!


Ijaa

Piórko?moje piórko trafiło do mnie w raz z liśćmi z wiatrem.


kaczordafi

przypadkiem


kasia

.....


UkldEtTHaBDokHpY

9rHykH jbrctzoepsjf, [url=http://pxalfllxxfmt.com/]pxalfllxxfmt[/url], [link=http://kxylmrcijkzp.com/]kxylmrcijkzp[/link], http://dpmnkeicynfa.com/


CHmFTtytDuhRfxRcdG

HtpS6y plherrmtunqs, [url=http://ybbylxlapqne.com/]ybbylxlapqne[/url], [link=http://vzspdbqljxfz.com/]vzspdbqljxfz[/link], http://gfvciwisvshf.com/


olena

z ulicy


Kasia

Po przeczytaniu tekstu i wyobrażeniu sobie piórka wyłączyłam komputer, i zabrałam się do czytania książki ''Sekret'', nagle coś mi podpowiedziało abym popatrzyła się na wazon, taki stary duży wazon, mama zawsze upycha tam różne , dziwne rzeczy. Podeszłam, a w samym środku wazonu było jedno jedyne piórko... Sądze, że nie minęła nawet godzina od przeczytania tekstu.


dominik

mam papuge i piórko spadło i przyszło do mnie


o['

o['


Asia

W sklepie. Znalazłam kolczyki z moim podłużnym, lazurowym piórkiem...


Aleksandra

przyfruneło:*:*:*:


Joanna

Wizualizowałam moje piórko, co prawda nie mogłam zobaczyc koloru, choc chciałam niebieskie.
Wczoraj wieczorem poszłam na spacer z moim psem, szłam rozglądałam się, nic, chociaz mieszkam w okolicy gdzie są ptaszydła.
Poszłam dzisiaj rano na spacer z moim trzyletnim synkiem i na trawniku znalazłam piórko, które kształetm przypominało to z mojej wizji, poszliśmy dalej a tam mnustwo róznych piórek. Poczekam jeszcze na to niebieskie, niemniej eksperyment swietny, bo juz dawno zadnych piórek nie widziałam, a tu proszę, całe tabuny piórek, na drugi dzień po wizualizacji.


Olcia

spojrzałam w autobusie na bardzo wkurzającoą dziewczynę, która bardzo głośno się zachowywała i okazłao sie ze ma na uszach mega wielkie kolczyki z PIÓR ciemnoniebieskich!! wow


schrodinger

Jest stworzone przeze mnie


Schrodinger

Kumpel polecił


Ania :)

znalazłam je pod kanapą, jako pozostałość po starej kociej zabawce - jestem w szoku :D


Anahi1990

??


Marina

wchodząc do mojego miejsca pracy zauważyłam małą książeczkę na okładce której było moje piórko =) =)


Izabela/Iza

Znalazło się w sklepie z ciuchami - 2 kolczyki. Po 30 godzinach


mika

Test z piórkiem zrobiłam w pracy. Stworzyłam w głowie jego wizję i co kilkanaście minut wracałam myślami do niego. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy zadziwiająco szybko przyciągnęłam do siebie obraz piórka. W pewnym momencie wstałam, żeby otworzyć okno i przechodząc obok burka koleżanki zobaczyłam zeszyt, na którego okładce było kolorowe piórko:). Niby drobiazg, ale mnie przekonuje:).


Karolina

Wczoraj słuchając dziewiątego odcinka audycji pomyślałam "spróbuję z tym piórkiem". Dalej zostało wspomniane o różowym piórku, pomyślałam "niech będzie różowe". Słuchając dalej "coś" tknęło mnie do przejrzenia zdjęć w telefonie. Dalej do przejrzenia tapet.. a tam, na jednej z tapet - różowe piórko :).


daszek

To było niesamowite! Wyobraziłam sobie małe, czerwone piórko. Wyobrażałam sobie jak się nim bawię, jak łaskocze mnie w nos :) Myślałam o nim przez kilka dni, a później zapomniałam. Po tygodniu otwieram biurko w poszukiwaniu pustego zeszytu na matematykę i co widzę? Z pomiędzy sterty zeszytów wystaje czerwone piórko! Ktoś wkleił mi je kiedyś do moich 'złotych myśli'. I proszę. To naprawdę działa! :)


Elżbietka

Przyleciało od Ani :)


pit3r

W mojej wizji nie sprecyzowałem koloru dlatego przyciągnąłem 4 niebieskie piórka w różnych odcieniach tego koloru. Myślałem o nim intensywnie przez około jeden tydzień (choć może trochę dłużej) a miesiąc później kiedy już o nim na dobre zapomniałem wszedłem do baru zjeść obiad i nad barem rozwieszonych było na nitkach mnóstwo piórek w kolorze niebieskim właśnie. Uznałem, że ujrzeć je to jest to, lecz jak wróciłem do domu uświadomiłem sobie, że muszę je mieć w fizycznej postaci. Wróciłem przy najbliższej okazji do baru i poprosiłem kelnerkę o takie jedno piórko. Trochę zdziwiona powiedziała, że na zapleczu ma ich więcej i w efekcie, jak już wcześniej wspominałem, otrzymałem 4 takie piórka.


Matsudo

Niestety nie przyszło!!Ani piórko ani inna rzecz.
Próbowałem z piórkiem i nic.Próbowałem inaczej -- uwielbiam narty,więc zacząłem wyobrażać sobie model nart które chciałbym mieć."Dotykałem ich, ustawiałem wiązania,smarowałem itp" i niestety -NIC. Byłem nawet we Włoszech i tam też nic - ani jednej pary mimo że widziałem ich tysiące.


monia

Nie bylam do konca przekonana i zastanawialam sie jak moge "dostac"piórko pracujac caly dzien w sklepie z porcelana.Tak zastanawiajac sie robilam porzadek w półkach i znalazlam...nasza sklepowa dekoracje-blekitnego motylka zrobionego z...piórek :-)


Małgosiaaa

Otóż piórko,które do mnie dotarło nie było niebieskie ale szare z jakimiś plamkami.Jestem nauczycielką i pewnego dnia uczeń podszedł do mnie i mówi: Proszę pani, ładne piórko znalazłem? A ja się tylko uśmiechnęłam i powiedziałam,że piękne:) teraz muszę porządnie popracować nad przyciągnięciem niebieskiego.Wierzę,że się uda!
Pozdrawiam serdecznie:)


Helen

z nieba spadło:P


angie0103

Wow, doprawdy niesamowite. Wierzę w prawo przyciagania a jednak dwa dni temu robiąc wizualizację błękitnego piórka, niby wierzyłam a gdzieś w środku był głos "skąd Ty na drodze błękitne piórko znajdziesz i jeszcze w 48h"... dzisiaj jakąś godzinę temu szukałam czegoś w grafice i nagle wśród zdjęć widzę "łapacza snów" malowanego z granatowym piórem pośrodku. Noooo myślę sobie hahaha miało być prawdziwe, chwilę później nadal buszując w grafice (cały czas szukając czegoś innego, żadnych piór) trafiał na kolczyki z piór błękitnych małych "prawdziwych" znaczy nie malowanych i przyznam... zamarłam... pozdrawiam serdecznie


Croco ^^

Niebieskie :D


Wel3s

Wczoraj pierwszy raz usłyszałem o "piórku" nie znałem tego.
Postanowiłem przed snem zwizualizować zielone piórko(lubię ten kolor więc niebieski poszedł w odstawkę), całość trwała ok. 2-3 minut, widziałem je z każdym detalem, słyszałem jak szeleści i jakie jest w dotyku.
Dzisiaj podczas spaceru coś mnie tknęło żeby udać się do domu inną drogą, jakie było moje zdziwienie jak na środku drogi znalazłem duże zielone piórko, które wyglądało dokładnie jak te które sobie wyobraziłem.

Jeśli udało się z piórkiem dlaczego ma się nie udać z innymi rzeczami ;)
Pozdrawiam wszystkich.


katja

przyleciało:)


mona

nagle,przypadkowo niespodziewnie po prostu je zobaczyłam :)


mlody

na drodze


kathii

działa!przez kilka dni głaskałam sie w wyobrazni moim niebieskim piorkiem po twarzy, dmuchałam w nie..tak ale skad ma mi teraz stanac na drodze niebieskie piorko?moze do zoologocznego sie przejde, potarmosic jakas papuge?zapomnialam o nim.i pojawiło sie!córeczka koleznaki przyniosła grzebyk i szkatułke ze spinkami pobawic sie z cioccia w fryzjera.na mojej głowie wyladowała spinka z pieknym niebieskim piorkiem:)


Kazimiera

Ja wymyśliłam czerwone piórko. Błekitnych jest dużo bo w okolicy sa gołębie.
W nocy przysnilo mi sie stado czerwonch ptaszków, fruwajacych nad głową.
Po południu przpadkowo weszłam do kwiaciarni i zobaczyłam gadżet z piórkami, takie jakie widziałam we śnie.Kupiłam je za 2 zł.


Teresa

Oczywiście jak każdy kto przeczytał info o piórku ja również je sobie zwizualizowałam.....trochę trwało zanim pojawiło sie w mojej rzeczywistości......dane mi było je zobaczyć ale na ilustracji /czy to dobrze?/ nie miałam go fizycznie w ręku ale zobaczyłam je w książce, którą wzięłam do ręki aby ją pooglądać.....a chciałam wziąć inną książkę...... i zobaczyłam duże niebieskie piórko....na dwie strony.....mam nadzieję, że pojawi się wkrótce fizycznie w mojej dłoni....pozdrawiam


kristofka

Na moim blogu http://kristofka.blox.pl/html opisalam jak znalazlam piorko (wlasciwie to dwa). Opis jest na wesolo ale prawdziwy! Obydwa piorka mam juz w plastikowej kieszonce, zostawione na pamiatke! :-))))))))


kraju

To niesamowite, ale sekret działa. Wczoraj rano wizualizowałem sobie to błękitne piórko, do dziś zdążyłem o tym zapomnieć. Jest godzina 11.30, przeglądam stronę http://www.exsite.pl/darmowe_ebook_download/page/9/ i jest! Błękitne piórko, identyczne jak je sobie wyobrażałem. Sekret działa! The World is Ours...


Dudi4774

Słuchajcie!Wiele ,,piórek,, już przyciągnąłem.Pierwsze z nich:
Tył mojego auta wymagał wymiany bo rdza go pożerała.I co?Przeczytałem wtedy sekret i dowiedziałem sie ,że poprzez afirmacje można osiągnąc to co chcesz,ale to już wiesz skoro tu jesteś.Puszczałem dość długo lecz z przerwami kilkudniowymi afirmację do wszechświata o naprawę.
Obecnie nie wydałem grosza a mam nową blachówę(5500zł) na tyle mego auta.
Wysłałem kolejną afirmację o pomoc dziadkowi ,który we mnie przydzwonił swoim autem by i jemu boska moc pomogła.


Neti Neti

Jaka jest szansa znalezienia piórka w domy gdzie 90% poduszek ma wypełnienie poliestrowe? w środku zimy? jeśli żadnego piórka nie napotkało sie od pół roku conajmniej?
no więc juz od dawna przelatuja mi przez ręce różne pozycje o pozytywnym mysleniu, sile przyciągania...
No i w sumie jest to dla mnie oczywiste do pewnego stopnia że lezy w tym wielka siła, mimo to niespecjalnie z tego korzystam.
Ostatnio przez przypadek weszłam na strone Wojtka i znalazłam ćwiczenie z piórkiem...
No dobra pomyslałam, spróbujmy.. i przedwczoraj przez chwile wyobrazałam sobie błekitne piórko...
a wczoraj, rano, moje dzieci przez chwile bawily się z babcią w szarym pokoju (dodam: łozko pościelone, okno zamkniete) i synek nagle znalazł piórko i przyleciał do mnie: mamoooo! mam dla ciebie piórko!!
troche mnie zamurowało, wprawdzie piórko jest białe ale i tak szok!.
Doszłam do wniosku że szczęściu czasem trzeba troche pomóc więc prosze bardzo- oto moje błekitne piórko:
http://img38.imageshack.us/img38/9194/fot447x.jpg
http://img8.imageshack.us/img8/8066/fot448x.jpg
oczywiście moge traktowac to jak zbieg okoliczności ale chyba wolę widziec w tym mój mały cudzik. :yhy:


Chatte

Znalazłam czerwone. Kiedyś po prostu pomyślałam o czerwonym piórku i jakiś czas później leżało na krzakach. Było z czerwonego pióropusza górnika - było chyba jakiś czas po barbórce. Całkiem o tym zapomniałam.


Hania

Moje piórka znalazłam dwa razy.Pierwsze po około dwóch miesiącach mojej wizualizacji.Drugie również po następnych dwóch.Było to w miejscu mojej pracy w budynku,w którym nie ma rzeczy z piór.


Wszebąd

Chciałęm wyobrazić sobie błękitne piórko acz ciagle w myślach widziałem biało czarne, po 12 godzinach znalazłem identyczne jak to z wizualizacji, leżało sobie na śniegu.


luk

niemożliwe wczoraj to przeczytałem dzisiaj już piórko odnalazłem :D chodz nie powiem ze w to wątpiłem ;p bo zima bo tamto i owamto ale należy wieżyć :D pierwsze zrobiłem dokładną wizualizacje a potem na tablicy korkowej na kartce przypiołem sobie napis błękitne piórko i dzisiaj onalazlem dokladnie takie piórko jak sobie wyobraziłem i tej samej wielkosci chodz nie jest błękitne ale wiem ze jest moje :) pozdrawiam


Barbara

Postapiłam zgodnie ze wskazowkami i o dziwo natknelam sie na piorko,w srodku zimy..lezalo na podlodze,w kwiaciarni,do ktorej weszlam.Zaskoczenie bylo niesamowite tym bardziej,ze piorko bylo,ale niestety koloru zoltego..Chyba nie do konca dalam rade z wizualizacja tego piorka..


Fortunata

Ja po prostu mam miotełkę do kurzu, która w całości składa sie z błękitnych piórek. Ale heca! I co teraz?


Fiametta

Piórko przyszło do mnie, niecałe 12 godzin od chwili, gdy o nim sie dowiedziałam. 6 po wizualizacji, podczas której, co dosyć przykre-zasnęłam.
Gdy rano chciałam ją powtórzyć, złapałam sie na szukaniu piórka na elewacjach budynku. Skarciłam siebie za to, bo przecież za mało sie skupiałam, a piórko ma mnie znaleźc samo. jechałam wtedy taksówką. Parę sekund po tej myśli, dwa bloki dalej, zobaczyłam je na wystawie sklepowej. identyczne z tym w głowie.


alyssa

ja nie znałam jeszcze wtedy sekretu ale pamietam jak w szkole mieli takie fajne piórka i pomyslalam - chciala bym takie miec! no i za jakis czas w przesylce poczta (zamawialam taki amulet) i nie uwierzycie - wszedzie byly podoczepiane piórka tzn przesylka byla ozdobiona tak zeby bylo ciekawie, ładnie ;)


Wojtek

po prostu jakoś zacząłem się skupiać ze mam to piórko, miałem wyobrażenia, ze trzymam je w ręku... Za dwa dni napotkałem na chodniku dokładnie takie samo piórko jakie sobie wyobrażalem :)


Mikołaj

tak odnalazłem niebieskie piórko, ale na zdjęciu kaczek wykonanym wcześniej na wycieczce.. Wiec przyciągnąłem wcześniej


Marta

Zdumiewające! Działa! Zastanawiałam się jak piórko do mnie trafi - chwilowo nie wychodzę z domu, nei chodzę po sklepach. Ale subskrybuję kilka stron internetowych. I dziś, na jednej z nich kapelusz z błękitnym piórkiem!


Asia

Nie wiem, czy to można zaliczyć, ale trzy godziny po wyobrażaniu sobie niebieskiego piórka oglądałam film kryminalny, w którym piórko egzotycznego ptaka stanowiło główny ślad przestępstwa.Nie było ono takie jak sobie wyobrażałam, ale być może miało to być to piórko.


popon

ide i pacae i lezy


kasia

witam serdecznie:) Swoje piórko znalazłam idąc rano do pracy ,było białe lekko przybrudzone.Tak sobie pomyślałam ,że to jakiś Anioł je zgubił :)pozdrawiam i życzę dużo piórek


aro z chorley

Moje piórko przeszło moje oczekiwania!!! Wczoraj wpadłem na tą stronę przypadkiem. Znałem już wcześniej ćwiczenie z piórkiem. Ale wczoraj postanowiłem spróbować? I dzisiaj rano po przebudzeniu zamiast piórka w pokoju znalazłem małego ptaszka. I na pewno nie otwierałem okna. to działa ludzie. pozdrowienia dla wszystkich


Liv27

Sekret znam i staram się stosować(z przerwami) od roku. Na początku właśnie bardzo chciałam przyciągnąć piórko, ale nic z tego. Ostatnio znów o tym pomyślałam i postanowiłam, że zacznę znów je wizualizować. Ale nie zdążyłam, już na następny dzień je znalazłam- w książce z bajkami córeczki:)


Aguś :*

Piórko zjawiło się w moim życiu w najmniej oczekiwanym momencie :))) To piórko nadziei ... lecz czy na zawsze ze mną pozostanie tego nie wie nikt.

;)


lucus

moje piorko sfrumeło z wysokosci jest delikatne jak puszek i całe błekitne


MonikaSzP

To dziwne, ale spróbowałam wyobrazić sobie piórko.Było tam w pracy.Trwało niecałą minut.Napisałam też na kartce, żeby sobie o nim przypominać.Niestety z braku czasu zapomniałam o eksperymencie.PO tygodniu czasu stała się rzecz dziwna.Mój sym przyniósł mi piórko - zielone.Nie przyłożyłam się zbytnio do ćwizenia więc i piórko było inne.Ale było.To naprawę dziwne...:) To chyba działa.


Iwona

To naprawdę,niesamowite wyobraziłam sobie niebieskie piórko jak muska moją twarz było przyjemne puchowe niebieściutkie czułam jak gilgocze mój nos to było jak chwila relaksu -ale wcale mi nie zależało byłam poprostu ciekawa czy takie piórko dotrze do mnie? jak nie, to nie to tylko małe piórko. Uśmiechnęłam się do Siebie. Dwa dni później sprzątałam komodę w pokoju było tam pełno szpargałów w moim ręku pojawiło się niebiesciutkie puchowe piórko identyczne jak w myślach. Oniemiałam-po paru sekundach stania z piórkiem w ręku poczułam niesamowite szczęście to było jak cud.I wtedy zrozumiałam, dlaczego nie przyciągnęłam samochodu, bo zabardzo koncentrowałam się na jego zdobyciu denerwowałam się, że nadal go niemam, nieustannie o tym myślałam i chyba przyciągałam jego brak. Teraz wyobrażam sobie jak dostaje czek na milion zł.Pozdrawiam Iwona


Krzysztof

56 godzin od wizualizacji. Postanowiłem wyobraźic sobie w myślach moje piórko. ŻEBY NIE PRZEDŁUZAĆ TO TE PIURKO JEST WYDRUKOWANE NA OPAKOWANIU OD SYRWETEK "zewa" na ciemnym błękitnym tle opakowania widnieje jasno błękitne piórko. Gdy przeczytałem o tym doświadczeniu z piórkiem to naprawde zaczełem się rozglądać za tym piurkiem. I były momenty gdy analizowałem mój dzień czy przypadkiem nie przeoczyłem gdzieś tego piórka. Chusteczki były kupione dzień wcześniej zanim jeszcze wiedziałem, że będe szukał tego piórka.. To jest wspaniały sekret.


kkj6

Wczoraj sobie wyobrażałam jak ma wyglądać moje piórko. Jakoś zawsze pojawiała się sroka ze swoimi pięknymi czarnymi i białymi piórkami. Natomiast dziś rano przyszła moja koleżanka do pracy i na jej sweterku znalazłam właśnie białe piórko... Takie jak sobie wyobrażałam. ;) Jak mi powiedziała, ma kurtkę w której są pióra i właśnie dziś postanowiła ją założyć zamiast płaszcza. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się i to tak szybko tym bardziej, że za oknem śnieg i zima... ;) Pozdrowienia dla Wszystkich!!


Adams76

Wczoraj wieczorem wizualizowałem je przez około 5 mninut.
Dzisiaj w drodze do pracy jechało przedemną bardzo wolno auto które z tyłu miało niewielką naklejkę z białym orłem ( albo jastrzębiem..... ) . W pierwszej chwili nie zwróciłem wogóle uwagi ale kiedy dojechaliśmy do skrzyzowania i podjechałem bliżej okazało sie że ten ptak ma ......parę wyraźnie zaznaczonych niebieskich piór :)


Minka

Wczoraj powyobrażałam sobie piórko, ale krótko i bez przekonania. Przecież trzeźwo myslący umysł podpowiada: skąd nagle znajdę piórko. Dzisiaj rano już było:) Leżało sobie na ławce w klasie jako ozdoba skuwki do długopisu. Niebiesko-turkusowe.


Inka

Udało, się udało się !!
Wizualizowałam wczoraj piórko, a dzisiaj znalazłam takie samo w drodze do sklepu.
Chcialabym nadmienić, że mniej więcej od pół roku nie znalazłam żadnego pióra!
To NAPRAWDĘ działa :))


Sterfer

Zrobiłem to ćwiczenie dla zabawy i efekt mnie zdumiał, myślałem o tym piórku
w czasie czytania tekstu nawet nie całą minutę, wyobrażając sobie wszystkie te
szczegóły opisane w tekście i wystarczyło że spojrzałem na ścianę na której mam
kalendarz z dwiema papugami o BŁĘKITNYM UPIERZENIU, zaskoczyła mnie szybkość z jaką to się stało :)


Ola

hej historia przezabawna nie myślałam długo o tym piórku nawet sobie pomyślałam ,że to pewnie jakieś ,,bzdury'' ale schodzę na dół i uzmysłowiłam sobie,ze na róży mojego brata jest 14 piórek miało być co prawda jedno ;) i chyba zacznę w to wierzyć bo działa jeśli się tego chce .A piórka zachowam na dobry znak,że mi się wiedzie i oby tak dalej szło :)
pozdrawiam Ola:)


ankh

W autobusie;)
szok


Asia

hmm...na poczatku bylam sceptyczna co do tego "ekseprymentu" z blekitnym piorkiem...w zasadzie przypomnialam sobie o tym dopiero dzis kiedy zobaczylam je na dywanie w pokoju dziecinnym przyjaciolki...a jednak zdazylo sie :) pozdrawiam, aska


io

przez plecak


Kasia

Przez kolezanke


guziczek;]

Moje piórko może nie było takie jak je sobie wyobraziłam, ale zobaczyłam je kiedy mój chłopak przeglądał zaproszenia na studniówkę, wzięłam jedną kartkę do ręki i ujrzałam piękne białe, mieniące się piórko ,które było ozdobą na zaproszeniu:) uśmiechnęłam się i pomyślałam że to naprawdę działa:)


basia

Nie chciało wcale przyjść!
Miałam dość czekania. Wzięłam sprawy w swoje ręce.
Pomalowałam na niebiesko piórko znalezione w ogródku.
Może w moim życiu muszę sama dać lub wziąć sobie to co potrzebuję.


Marta

niebieskie piórka na kolczykach koleżanki


OLA

MOJE PIURKO POJAWIŁO SIĘ DOKŁADNIE W GODZINĘ PO WIZUALIZACJI .WYSZŁAM Z DOMU PO CORKĘ DO SZKOŁY WRACAM I NIE WIERZE WŁASNYM OCZOM NA SRODKU POKOJU LEŻY MOJA PODUSZKA A NA NIEJ SIEDZI MÓJ SZCZENIACZEK UKOCHANY CAAAAAAAAŁY W PIÓRKACH Z PODUSI ;D KOCHANI TO NAPRAWDE DZIAŁA ;D BUŻKA POZDRAWIAM


Mariola

Oj moje wymarzone piórko dłuuuugo nie przychodziło. Najpierw nie mogłam się zdecydować na kolor: miało być niebieskie, później różowe, aż stanęło na ciemnym różu wpadającym w fiolet (taki mazak miałam właśnie pod ręką).
Namalowałam je na karteczce i przykleiłam na kompie.
Wpatrywałam się w nie codziennie.....obsesyjnie.....i nic, nie przychodziło.
A więc stwierdziłam że prawo przyciagania nie istnieje i dałam sobie spokój z piórkiem. No i po kilku dniach znalazłam je-dokładnie takie jak wykreowałam. Leżało sobie mojej łazience. A kiedy zaczęłam dociekać skąd się wzięło, córeczka wyjęła z kieszeni jeszcze inne piórka-niebieskie i różowe.
I co tu jeszcze dodać?
Wykreuj, uwierz i cierpliwie poczekaj.


Prezes124

Moje wymyślone białe puchate piórko...
Minęły może 3 lub 4 dni, podskoczyłem puścić Lotto :). Okazało się, że kolektura w której zawsze puszczam była zamknięta, więc poleciałem do sąsiedniej, całe szczęście jakieś 200m oddalonej :) Wychodząc z kolektury zauważyłem 2 gołębie siedzące na garażu. Zgadnijci co przykuło moją uwagę zaraz pod moimi nogami :)))
Moje wymyślone białe puchate piórko...


Joanna

Po jakimś czasie od przeczytania o niebieskim piórku,pomyślałam tylko raz o nim,zobaczyłam je na jakimś filmiku.Dziewczyny tańczyły tam i ich stroje miały dużą ilość niebieskich piór...............niesamowite.


Adam

białe,gęsie piórko,sztywne,duze,rozłożyste


koralina01

forum


Anns

Weszłam do sklepu z bizuterią,i na jdnych z kolczyków były właśnie piórka;-)


Leokadia

wleciało przez okno , takie małe pierzaste jakby piórko którezgóbił kanarek.
Opadało... a ja nadstawiając dłonie je złapalam.


WNW

Heee po 1 godz. od przeczytania tekstu wyszłem z domu do baru kupic fajki na sztuki . Myślałem, nawet sie rozgladałem za tym piurkiem . Po 200m wszedłem do podziemnego pasażu handlowego gdzie w jednym ze sklepów przy samej szybie Zobaczyłem hyba z 100000 błekitnych piórek prawie takich jakie sobie wyobraziłem . Szachnołem jedneggo by zostawić se na pamiatke ; )


Sylwia

dostaję mejlem info od Wojtka
w jednym z nich było o piórku...
pomyslaam, co tam, zaryzykuje, półtora roku temu "zaryzykowałam" zmiane wżyciu składając pozew rozwodowy... dalej jestem mężatką, bo po drugiej stronie brak współpracy
jednak ten czas był dla mnie weilekim odkryciem, po pierwsze - jak dobrą decyzję i słuszną, choć późno podjęłam, po drugie jak wielu życzliwych ludzi mam wokół, po trzecie jak bardzo sama się zmieniłam zrzucając brzemię toksycznego związku...
jakiś czas temu (całkiem spory) wizualizowałam sobie piórko...
i wczoraj - 22.10 - się stało
moja córka (9lat) szykuje sie do karaoke z kółka językowego :), i szukałyśmy stroju, żeby upodobnic ja do oryginalengo wykonawcy, moja siostar wyjęła z szafy siatke z peruką, ale oprócz peruki było tam też wielokolorowe boa z lekkich piórek, i turkusowe pojedyncze odczepione pierwsz upadło na podłogę....reszta się trzymała całości :)
wierzę, że wszystko ułozy mi się tak, jak bardzo tego pragnę, dziękuję :)


ike

jest! jak je zobaczyłam ogarnęła mnie fala gorąca!
to działa!


rafał sikora

Jak piórko do Rafcia przyszło... Po tym jak sobie je zwizualizowałem po ok.30 godzinach do naszej sypialni przyszła moja narzeczona w stroju francuskiej pokojówki, tj pończoszki, butki na obcasie z puszkiem. w prawej ręce trzymała piórkową oczyszczaczkę do kurzu, nagle wyrwała z niej błękitne piórko (dokładnie takie jak sobie wyobraziłem) i powiedziała ..."daj cię pogilam tam gdzie lubisz najbardziej"... pozdrawiam


Gosia

No i udało się!!! Kumpela przyszła w nowych kolczykach i zrobiła mi niespodziankę. Były to piórka, błękitne oczywiście. Trochę się różniły od tych co sobie wyobrażałam, ale uwierzyłam i zaczęłam stosować prawo i ono DZIAŁA. Działało wcześniej, ale byliśmy tego nieświadomi.


Darek

Witam.
Ogladalem film "Sekret" i ogolnie jestem zwolennikiem tej teorii, ale gdzies w srodku bylo male powatpiewanie. Kilka dni temu czytalem o tym eksperymencie o postanowilem go przeprowadzic na sobie z nutka niedowierzania. I tak bylo, ze prawie o nim zapomnialem, kiedy dzisiaj bylem u sasiadki porozmawiac bo miala problem w pracy. Kiedy tak sobie rozmawialismy, nagle widze na scianie w jej pokoju piekne, blekitne piorko. Dokladnie takie jak sobie wyobrazilem. Jestem pod wrazeniem. Szkoda, ze tak latwo nie mozna przyciagnac innych rzeczy. Juz probowalem. Od dawna interesuje sie tym tematem. Pozdrawiam Darek.


Agnieszkasur

Przez dłuższy czas nie mogłam go znaleźć. Przyznam, że zaczęłam wątpić, aż tu nagle ... czytałam mojej córeczce książkę pt. "Martynka i przyjaciele" i aż nie mogłam w to uwierzyć, znalazłam je aż dwa. Do tej pory jestem zdziwiona, zaskoczona i ...szczęśliwa. Mam je...


Kasiołek

Wyobraziłam sobie piękne błękitne piórko... dotykam je... patrze jak spada na ziemie, jak wiruje w powietrzu... Ok pierwszy etap mam za sobą. Cięgle o nim myślę, w sklepie w domu, właściwie wszędzie gdzie przebywam :) Gdy tylko sobie o nim na nowo przypominałam robiło mi się jakoś tak dziwnie przyjemnie. Kiedy pierwsze 24 h minęły Kasia ujrzała Anioła na swojej półce z dwoma skrzydłami a te skrzydła były z dwóch białych piórek... Poczułam radość spełnienia ale tylko na chwilkę bo przeciez one nie błękitne są :) No więc poprosilam mojego dobrego kolegę który ma niesamowity talent plastyczny by narysował mi moje cudowne piórko. Mówiąc mu tylko że ma być błękitne. Czekałam na niego troszkę dłużej ale warto było czekać bo okazało się dokładnie takie jakie sobie wyobrażałam. Postanowiłam sobie powiesić go w szafie a obok niego napisać za co jestem wdzięczna:) każdego dnia mam zamiar coś dopisywać... ale już teraz gdy czytam za co jestem wdzięczna mam poczucie że jestem naprawdę wielką szczęściarą że odkryłam Tajemnice :) Dziękuję


Wojciech

Nie bardzo wierzyłem w to piórko. Ale pokazało się. Może nie idealnie błekitne, ale jest. Ponieważ "objawiło się" w sytuacji, gdy prawo przyciągania było mi bardzo potrzebne i wizualizowałem w zasadzie coś innego, myślę, że to jednak to był ten znak. I w tej sytuacji czekam na resztę. Pozdrawiam


Beata

Hm...najpierw pojawiło się małe białe piórko :) nie niebieskie. Pomyślałam - czy to jest to? No i doszłam do wniosku że może niezbyt konkretnie wizualizowałam "swoje" piórko. Ale...parę dni później a może i tygodni (podczas których wracałam myślami do niebieskiego piórka) ONO się pojawiło :)) Weszłam do swojego ulubionego sklepu indyjskiego i tam je znalazłam w indiańskiej ozdobie :))) A raczej to ono znalazło mnie :)))


Aga

rozowe


Alicja

Miałam problem z wyobrażeniem sobie niebieskiego piórka, ponieważ uczepił się mnie obraz wielu piórek w ciemnych kolorach bordo, granat, brąz. Nie mineła godzina jak zaraz po wyjściu z pracy natknełam się na stragan ze sztuczną biżuterią, spinkami do włosów i gumkami. Do gumek w kolorach brązu, bordo i granatu przczepione były piórka w tych samych koloroach... :-)


EvA

Znalezione !!!
Małe, puchate piórko, moje piórko!!!


Wszola

Wczoraj w nocy przeczytalem instrukcje, jak przyciągnąć do swojego życia błękitne piórko w ciągu najbliższych 48 godzin na stronie : http://tajemnica.wordpress.com/2009/02/27/udowodnie-ci-skutecznosc-prawa-przyciagania/
Niedble dosc ale jednak wyraznie wyobrazilem sobie niebieskie piorko, mowiec sobie ze nie ma co czasu tracic na udawadnianie bo jak nie wyjdzie to znowu odczuje zniechecenie i smak porazki. Zaponielem o tym. Pojechalem dzis z corka (10 lat) na dzwi otwarde w Centrum Hipicznym do ktorego zapisala ja moja byla zona. Byly rozne demonstracje i troche pojezdzilismy na koniach. Bylem wiec w padoku, kiedy stanal przede mna kon. Jego ogon byl ode mnie na 50 cm. Na wysokosci moich oczu mial wpiete w ogon niebiekie piorko!!! Nie moglem tego nie zauwazyc. Cos niesamowitego!


Elżbieta

Zaczęłam przyciągać piórko jakieś dwa tygodnie temu. Jak już byłam zdeterminowana brakiem skutecznego działania wykombinowałam że akurat wyjmę jedno piórko z indiańskiego wyłapywacza snów jakiego miałam i pomaluję niebieskim tuszem na właściwy kolor i stało się najmniej oczekiwane zdarzenie w przeciągu doby od tego zdarzenia. Mianowicie następnego dnia do obiadu chciałam użyć robot kuchenny marki Julia i na dnie misy co widzę? Dwa piękne pupurowo-fioletowe pióra czekające na tą chwilę aż się w moich dłoniach pojawią. To niezwykłe! To działa! Zaznaczam, że moja wizualizacja ich była wprost obsesyjna, wyobrażałam sobie, że pojawią się spadające nad budką totalizatora w którym zagram o głównym i szcęśliwym losem na chybił trafił. Czyżby gary były chwilowym doczesnym szczęściem? Mam nadzieję, że los mnie jednak miło zaskoczy. Pa. Pozdrawiam.


The Me

Witajcie. chciałam aby było koniecznie niebieskie i takie puszyste... Pojawiło się wieczorem kiedy oglądałam serial "Tak, Kochanie". Facet miał występować na scenie razem z dzieckiem, które uczęszczało na kurs tańca - przygotowywali progam wystepu. Facet był przebrany w czarny strój, który zdobił piękny, długi szal zrobiony z setek małych niebieskich puszystych piórek. Przyznaję, że wizualizując skupiłam sie na tym niebieskim kolorze. Raz że to nasz rodzinny ulubiony kolor, dwa, że chciałam aby było trudniej. Bałam sie, że białe piórka zbyt łatwo znajdę w swoim ogrodzie pełnym gołębi i innego ptactwa...Piórko przyszło w przeciągu 12 godzin. Czyżby Ci, którzy emitują ten serial, wiedzieli, że mają nadać ten odcinek akurat w tym dniu?


MIgośka

czekam....wierze..


Anula

Przywędrowało od dobrych ludzi:)


nieznajoma

Piórko przyszło w tym dniu, w którym o nim pomyślałam. Wyobraziłam sobie piórko ciemnoniebieskie z białym szerokim paskiem. Pod koniec dnia wzięłam swojego iPhone'a do ręki i nie zastanawiając się wykreowałam swoje własne piórko. Morał z tego taki, że jak jest cel to trzeba działać, a żeby się spełniło nasze wewnętrzne pragnienie. Życzę Wam udanej zabawy i pozdrawiam.


Ania

Oglądałam z córka film "tancerze" i własnie wtedy zobaczyłam to niebieskie piórko, na ekranie telewizora.Teraz wiem ,że troche źel zabrałam sie do swojego zadania.Ale jestem i tak zadowolona z tego ,ze jednak zobaczyłam to co sobie wyobraziłam (to działa).Drugi raz wyobraziłam sobie czerwona różę , tez sie udała.Na razie robie to z "małymi "rzeczam ,bo nie bardzo wiem jeszcze jak konstruowac pytania żebym to ja dostała to co chce.Nie chce tego widzieć tylko dostawac.Myslę ,że to kwestia czasu ,cierpliwości i uda mi sie.:)


.

będąc nad rzeką piórkiem obdarowała mnie szalona kaczka o nadzwyczajnych zdolnościach


dorota

z bloga Wojciecha D. :)


piotrek

Witam!
Dzisiaj około południa znalazłem piórko na klawiaturze laptopa leżącego obok łóżka!!! W pierwszym odruchu nabrałem powietrza w płuca żeby je zdmuchnąć, lecz zatrzymałem się w ostatniej chwili dlatego, że to piórko było bardzo znajome!!! Było dokładnie takie jakie wyobraziłem sobie dokładnie tydzień temu. Trzymałem teraz w dłoni małe, białe, smukłe, delikatnie skrzywione i do połowy puchate piórko! Tydzień temu przez krótką chwilę wyobraziłem sobie takie piórko, przyglądałem mu się dokładnie w myślach i byłem w bardzo dobrym nastroju i nic więcej! Po chwili euforii nastąpiła wnikliwa analiza środowiska i sytuacji. Okna były lekko uchylone, nie było szans na ptaszka w pokoju i nie było osób trzecich tym bardziej, że nikt nie wiedział o tej konkretnej mojej wizualizacji.Mnie to przekonało!!! Pozdrawiam Piotrek!


bobciu

A więc myślami i wizualizacjami o piórku byłem przesiąknięty cały dzień. Widziałem je w swoich myślach i wierzłem że prędko je otrzymam i rozmyślałem już co z nim zrobie, dziękowałem za to. Po dwuch dniach oczekiwania idąc do sklepu z bielizną spojrzałem na ziemię i zobaczyłem jakby żywcem wyrwae z moich myśli piórko. Obecnie stoi ono w ramce przypominając o tym że sam kontroluje swoje życie ;]


pasiulek444

Siedziałam w poczekalni przed gabinetem lekarskim, a piórko wpadło wraz z pielęgniarką i znalazło się na stoliczku obok którego siedziałam, byłam niewiarygodnie szczęśliwa. Od momentu wyobrażenia do momentu pojawienia się piórka minęło około .....niedowiary ale 10 minut. Pozdrawiam


Ivo

Nie przyszlo:(


michał

Miało być w dwa dni, znalazłem po 4. leżało na mojej drodze, gdy przechodziłem przez ulicę, leżało miedzy płytami krawężnika, po drugiej stronie ulicy. Szedłem na spacer z żoną i synem, podniosłem, ale nie byłem pewien czy jest błękitne. Było/ jest białe pobrudzone, wydawało mi się jednak, że prze ten brud przebija również błękit. Dla pewności zapytałem swoją żonę, która nie wiedziała o tym, że chciałem to piórko znaleźć. I co odpowiedziała, na pytanie jaki to kolor? Oczywiście, że jest błękitne.


Joanna

To bylo cos niesamowitego - myslalam, ze ze szczescia rozpadne sie na miliony kawalkow.
Po przeczytaniu i wykonaniu tego cwiczenia zapomnialam o tym co zrobilam do nastepnego dnia.
W mojej wyobrazni mialam niesamowicie blekitne i puchate piorko, bo bardzo lubie mocne i ostre kolory. Nigdy jeszcze nie widzalam takiego piorka, wiec w mojej wyobrazni powstal obraz "niemozliwego". Na drugi dzien w pracy jedna z kolezanek przyniosla prezenciki z chrzcin swojego chrzesniaka ( ja mieszkam 18 lat w Belgii i tradycja przy chrzcinach i narodzinach dziecka jest wreczanie rodzinie i znajomym fasolek cukrowych ladnie opakowanych z imieniem dziecka), a byly to male torebeczki z karteczka, biala wstazeczka no i za wstazeczka bylo zatkniete piorko wlasnie takie jak w mojej wyobrazni. Fantastycznie - jaka motywacja - ile energii - satysfakcji no i wiary w sama siebe. Tego mi naprawde brakowalo, a uwierzcie mi, to bylo miesiac temu i w ciagu miesiaca przenioslam "gory", w glowie mi sie kotluje od pomyslow i jestem pewna, ze koniec tego roku bedzie o wiele lepszy niz kiedykolwiek. Moim zdaniem trzba zaczac od samego siebie - uwierzyc w siebie i samego siebie polubic - wtedy mazenia stana sie realnoscia.
Pozdrowienia
Joanna


Asia

Znalazłam je przez przypadek w łazience nie wiem jak tam wlcialo, białe z czarna plamą, w dniu kiedy potrzebowalam wsparcia....


Marek

JEST PIÓRKO!!!!!!!
Witam serdecznie,jest,co prawda nie niebieskie jakie sobie wyobrażałem,lecz czarne.Byłem trochę zawiedziony.Popatrzyłem dokładnie na kształt i doznałem olśnienia!: jest takie(kształt),jakie sobie wyobraziłem,puszek przy dudce,lotki rozdzielone w kilku miejscach,wielkośc taka sama i zaokrąglony kształt.Czekałem 4 dni,ale jest.Zresztą byłem pewien ,że to się uda ,ponieważ w przeszłości,gdy zdobywałem pierwsze kroki w pozytywnym myśleniu dokonałem CUDU !
A mianowicie: byłem z rodziną na spacerze,droga żwirowa,synek jechał po tej dróżce na plastikowym traktorze napędzany nogami,w pewnej chwili odpadła kierownica i została dziecku w dłoniach.Po ogledzinach stwierdziłem,że odkreciła się nakretka na małej śrubie i wypadła śruba trzymająca kierownicę.Co wtedy?
Stanałem w pozycji wyprostowanej,zamknąłem oczy,skupiłem wszystkie moje myśli na poniższym obrazie: wyobraziłem sobie jak pochylam się,otwieram oczy,patrzę i widzę małą śrubkę pomiędzy kamyczkami żwiru i krzyczę: JEEEESSSSTTT!!!!!!!!!!!! Najpierw przeszedłem ścieżkę którą przeszliśmy,próbując znaleźć śrubę,lecz jak znaleźć igłę w stogu siana?!
Wykonałem wspomnianą wizualizację,i cooooo? Schyliłem głowę do samej ziemi i .... i pomiedzy kamyczkami leżała niwidoczna z góry mała śrubeczka( długość 2 cm i średnicy 5 mm)!
Ale to nie wszystko,aby traktor mógł jeżdzić z kierownicą potrzebna jest nakrętka,która spadła.Zacząłem więc szukać w promieniu 1 metra,lecz nic z tego.
Więc ponownie wizualizacja: pochylam się,otwieram oczy i krzyczę JEEEESSTT!!
Zamknąłem oczy i wykonałem kilka kroków w lewo ,w prawo ,do tyłu i kilka obrotów,zatrzymałem się i skupiłem MOC i wyobrażenie ,i ......... JEESSTTTT!!!
Mała nakrętka o ŚREDNICY 6 mm !!!!!!! LEŻAŁA SOBIE ?! kilka metrów od miejsca,gdzie zginęła śrubka,którą zobaczyłem dopiero po pochyleniu się i dotknięciu kamyka żwiru,moim oczom ukazała się mała "nakręteczka" !!!!!!!!!!!
IGŁA W STOGU SIANA! Ścieżka długości ok.500 m wysypana żwirem!!! CUD!!!
Przykręciłem kierownicę do traktorka i synek pojechał dalej!
CUDA są możliwe ! Wierzcie mi! To był pierwszy CUD w moim życiu.
Ciężko jest je osiągnąć w stresie ,załamaniu i problemach życiowych,lecz gdy osiągnie się chociażby 1 raz mały sukces-on pociąga za sobą następne,ponieważ nasza świadomość zaczyna wierzyć i wtedy osiągamy sukces.
Wielu sukcesów z piórkami życzę wszystkim i oczywiście w osiąganiu marzeń.
Pozdrawiam piórkowo
Marek P.




Lamed

Białe, szare, czarne, ..., było dużo piórek jak codziennie :)


szaman

Moje błękitne piórka dostałem od sąsiada.


kkia

spadło


BB

Czarne, w błękitne paski ;) Piękne ;D Takie jak sobie wymarzyłam.


Kasiek

Może nie takie jakie wymarzyłam.. ale jest:) białe, puchowe.. wyleciało z poduszki;)


Marta

W czasie słuchania audycji z cyklu "Źródło kreacji", w której mowa była o piórku, pomyślałam o nim, żeby zobaczyć jaki będzie efekt. Nie myślałam o żadnym konkretnym rodzaju. To była jedynie myśl bez wizualizowania. W ciągu 10 minut piórko znalazło się na mojej bluzce:)


BOZENA

Witam
Krotko nie przykladalam specjalnie uwagi do kolorow
lenistwo ale postanowilam sprobowac-to trwalo 2 dni
i nagle przy rannych zakupach pomiedzy owocami i
jarzynami lezalo pod moimi nogami piorko -
zbieg okolicznosci?


klara

piorko znalazlam calkiem niespodziewanie na kartce urodzinowej ktora kupilam kuzynce na urodziny MNOSTWO BLEKITNYCH PIOREK ale wyobrazilam sobie prawdziwe piorko a nie namalowane


Agnieszka

Piórko znalazłam po upływie mniej więcej 40 godzin na ulicy. Leżało dosłownie przed moimi nogami.


Marcin

hehe przeczytałem artykuł, następnie wizualizacja kilka minut po tym wyszedłem na chwilę na podwórko i wracając pierwsze co wpadło mi w oczy to małe niebiesko białe piórko w rogu klatki schodowej...


Ysabell

Piorko bylo przy mnie caly czas. Tylko ja dopiero po wizualizacji je zauwazylam...


Izabela

Zaczelam wyobrazac sobie ze znalazlam niebieskie piorko. Po 2 tygodniach zobaczylam w sklepie miotelke do kurzu ktora miala niebieskie piorka. Stwierdzilam ze to nie tak mialo byc. Nie chcialam kupowac piorka. Wtedy chyba jeszcze tak naprawde nie chcialam go az tak bardzo. Po jakims czasie naprawde zaczelam go chciec. Wypatrywalam go wszedzie...Wkoncu przestalam o nim myslec i przyszlo do mnie. Lezalo sobie na ulicy.


u

spadlo z nieba


Delicja

Młodsza siostra wróciła z podwórka do domu, trzymając w rączce błękitne piórko.......


Kasia

przez koleżankę


Justyna Ł.

POzyciągnęłam piórko, ale nie było ono do końca takie, jakie sobei wyobrażałam . Nie było całe niebieskie, ale tez z innym kolorem. Czy to sie tez liczy?


Marcepanna

Zażyczyłam sobie czerwonego farbowanego piórka, kreowałam i czekałam, zadziwiające ze za każdym razem dostawałam piórko ale ptaka którego piórka były koloru brunatno-czerwonego; czy to w pudełku od jajek, czy przyniesione przyczepione do buta,albo po prostu leżało... Czy moje wyobrażenie piórka były nie wyraźne? ale czy to przypadek, ze wciąż je spotykałam w krótkim czasie od ich wykreowania??


Bartosz

Jadąc do pracy słuchałem audycji na temat przyciągania piórka, pomyślałem sobie, że przyciągnę sobie białe piórko. (Chodziarz z tematyką pozytywnego myślenia i prawem przyciągania zetknąłem się już wcześniej) Po przyjeździe do pracy, rozmawiając przez telefon (jakieś pół godziny od myślenia o piórku), ujrzałem ciemne piórko podchodzące pod fiolet, błękit, leżące na ziemi. Było takie czyste jak ktoś przed chwilą je tam położył.


Moni

Piorko znalazlam na trawniku dokladnie 2 dni po wizualizacji.Lezalo metr od zwyklego, duzego , szarego piora, ktore przypomnialo mi, ze wystarczy sie rozejrzec. Bylo dokladnie takie jak sobie wyobrazilam. Malutkie, puszyste, bialo- blekitne. Niesamowite :-)


Petersen

Taaaa.... piórko. Niebieskie. I co jeszcze? Tak pomyślałem. No ale dobrze, niech się zatem zmaterializuje. Po kilku dnach siadam na fotel we własnym domu. W doniczce z grudnikiem zauważyłem ozdobnik w formie motyla na patyczku. Miał zrobione skrzydła z... czterech niebieskich piórek.


MKwawa

Witajcie,

odkąd w moich rękach znalazła się książka "The Secret", jestem zafascynowany siłą przyciągania i tego, ze możemy kształtować swoją przyszłość tak jak chcemy. Przeczytałem o niebieskim piórku dosłownie w dniu wczorajszym i sledziłem wpisy, kto i w jaki sposób zobaczył piórko. Najpierw myślałem, ze piórko musi być zmaterializowane, tzn. że musze je fizycznie dotknąć, ale wiele wpisów jakie przeczytałem mówiły o tym, ze również gdzieś zobaczyły piórko (książka, film itp). Ja wczoraj w moich myślach miałem piórko koloru turkusowego, ale takie bardzo jasne, czułem i dotykałem tego piórka, tą myśl utrzymywałem w moich myślach może 15 minut (było to około godziny 12). Również kształ piórka miałem dokładnie zbudowany w moich myślach. Później już nie trzymałem tak intensywnej myśli o tym piórku, może bardziej w mojej podświadomości je widziałem, sam nie wiem. Rano następnego dnia tj. dzisiaj 18.06.2009 moja córka rano zawsze ogląda Myszkę Miki w Disney Club House i siedząc razem z nią rano oglądąłem tą bajkę i jest tam nazwijmy to pomocnik Myszki Miki, który ma zawsze w każdje bajce 4 różne przedmioty, które pomagają jej w różnych zadaniach. I tak dzisiaj były to klocki, gumowe kaczuszki, jeden tajemniczy sprzęt i jako czwarte narzędzie PIÓRKO!!!!! Kiedy je zobaczyłem sięgnąłem po wizualizację swojego piórka, wiem, ze moje jak wczęsniej napsiałem miało kolor turkusowy,ale jakiś jaśniejszy bardziej bijący, miałem dokładnie wyobrażony kształt. Piórko, które zobacyzłem w tej bajce miało kolor ecru ale jeśli chodzi o kształt było dosłownie idealne!!!! Jestem pewien, ze było to moje piórko, mimo tego, ze kolor nie był dokładnie taki jak sobie wyobrażałem i wizualizowałem w myślach. Ciekaw jestem Waszych opinii na ten temat. Pozdrawiam wszystkich sekretowiczów.


Beatka

Jak tylko przeczytałam o "akcji" piórko, zadzwoniłam do mojej przyjaciółki, aby jej opowiedzieć,że potrzebuje zdobyć niebieskie piórko, jakie sobie wyobraziłam - błekitne, miękkie i lekkie i spytałam czy, aby nie posiada takiego,ale nie miala, narazie ....To było w niedziele popołudniu, w poniedzialek poszłam do pracy, byłam bardzo zajęta i przyznam, że trochę zapomniałam o tym. Po czym dzwoni przyjaciółka,że jest w galerii handlowej i na wystawie sklepu z ekskluzywnymi sukniami zobaczyła boa z piór - niebieskich i dellikatnych- zdobyła dla mnie jedno!!!!Można osiągnąć co sobie wymarzysz, a nie oceniona jest przy tym pomoc bliskich Ci osób.


dawina

Niewiem czy to się liczy ale dosłownie po paru minutach ,przeczytanego artykułu zaczełam
wizualizować.Chałam zapisać zobie na pulpicie “błękitne piórku”
chciałam wybrać pierwszą lepszą tapetę aby napisać na niej tekst i oto efekt
http://milosne.darmowe-tapety.pl/tapeta.php?sort=id&id_phot=3923&start=13&limit=12&kategoria=12
a 3 godziny zobaczyłam drugie niebieskie piórko w filmie “kilerów 2″takie samo jak sobie je wyobraziłam.


Kachna

Piórko przyszło do mnie po niecałych dwóch miesiącach. Oglądałam film i jeden z aktorów trzymał to moje wyobrażone w kolorze jasnego turkusu piórko. Tylko że ja w życiu doświadczyłam siły przyciągania myślami wielokrotnie. Piórko to była fanaberia na potwierdzenie tego że myślokształty się realizują :)


Robert :)

Ha, no nie wieże normalnie...Cztery dni temu przeczytałem o tym eksperymencie z piórkiem. No i dobra spróbowałem sobie je zwizualizować, starałem się je poczuć i w ogóle. Wyobrażałem sobie małe białe piórko bo takie mi się najbardziej podobają. Dzisiaj wchodzę do pokoju, na ziemi leżały jakieś papiery zacząłem je zbierać i wsadzać do worka naśmieci, podnosze ostatni papier a pod nim, leży sobie małe białe piórko :P. cudowne uczucie, aż mi się dziwnie zrobiło, teraz spróbuje tego na innych rzeczach.. :) Pozdrawiam i powodzenia.....;]


Małgorzata

zobaczyłam piórko na chodniku


mała

pomyślałam o piórku od sójki . taki ładnym z paseczkami ;P czekalam około tygodnia bo zbyt sie tym nie przejęłam az nagle leżac pojawiło mi się w głowie wstałam i poleciałam do lekarstw babci w pierwszym pudełku nie było ale w drugim tak :))) jedno jedyne. :P


degu

stalam w kwiaciarni i czekalam az pani ozdobi mi jedna rozyczke... odwrocilam sie na chwilke by zobaczyc co sie dzieje w drugiej czesci pomieszczenia a tam pracownik przygotowywal cos... chyba jakies ozdoby do restauracji na wesele, komunie... niewazne! nawet nie wiem jak tam po chwili sie znalazlam... nie czekalam dlugo... otwieral pudelko pelne bialych malych piórek i rozsypaly mu sie wszystkie, wsrod nich bylo jedno jedyne takie wlasnie ktore chcialam, puchate i co najwazniejsze pomaranczowe!!! nie białe jak reszta, zamurowalo mnie, to moje!! czekałam na nie ponad 2 tygodnie ale jest identyczne z tym jakie sobie wyobrazalam... Szef tej kwiaciarni dal mi je jak juz moja roza byla gotowa, chyba widzial moja reakcje i .... sama nie wiem. Chcialam to mam :)


Natalia;*

Dzień po rozpoczęciu przyciągania piórka ,moja siostra nagle zapragnęła udać się do zoo ,chociaż nie byłyśmy tam już kilka lat.Na sam koniec wypadu zajrzałyśmy do klatki z papużkami, gdzie znajdowało się pełno małych niebieskich piórek :)


Ania

Witam
Wczoraj stalo sie cos tak dziwnego za az sama w to nie moglam uwierzyc
Jetem wlasnie w trakcie czytania sekretu i staram sie zaczac myslec powzytywnie ,wczoraj przeczytalam o piorku i siedzac w pracy okolo godziny 16 i zaczelam myslec o niebieskim piorku ,w drodze do domu tez o hiem myslalam ,weszlam do sklepu kupic notes ,w zestawie z notesem byl dlugopis ,kupilam i poszlam do domu ,gdy zorpakowalam zakupy zobaczylam ze na koncu dlugopisu jest niebieski pioropusz,niebieski z malych niebieskich piorek ,poczulam sie jakbym miala zaraz odleciec...


nordyk

wyobraziłem sobie konkretnie to piorko o 18 tej w sobotę, skupiłem się ostro! Mieszkam w Londynie a ostatnie piórko widziałem 20 lat ...? zaraz po tym sąsiadka moja ... z jamajki, zaprosiła mnie na niedziele do kościoła na jedenasta, nie mylić z polskim kościołem, to wygląda jak Brixton Akademy, w kosciele sami czarni, muzyka soul- gospel, bujansko pupa, spiew i ... czarna babcia w kapeluszu przed moimi oczami a na niebieskim kapeluszu bujaja sie blekitne piorka, a jedno pekniete z lewej strony, dokldanie takie???!!!


Kiti

hahaha lezalo przed pokojem nauczycielskim - tak po prostu :D piekne, czerwone, puchate ;P


Marta

Wizualizowałam sobie swoje piórko przez kilka minut. I co się okazało po 3 godzinach poszłam do parku, a tam papużki z wieloma niebieskimi piórkami! kolor nie był dokładnie taki jaki chciałam, ale mimo wszystko byłam w szoku!


Mariusz

Witam wszystkich ludzi,którzy byli na tyle wytrwali i pewni siebie,aby spawdzić skuteczność prawa przyciągania.Już od dawna zajmuje się samodoskonaleniem,więc te tematy nie są mi obce.The Secret jest filmem,który mnie zainspirował.Przeczytałem mnóstwo książek,uczę się i robie wszystko,aby osiągnąć sukces.Propozycja wykreowania piórka była zabawna,aczkolwiek mogła potwierdić działanie prawa przyciągania oraz wyeleminować złudzenie ludzkie jakim jest wira w przypadek.Kreowałem moje piórko według zaleceń.Robiłem to tylko przed snem,ponieważ w ciągu dnia nie miałem możliwości się na tym skupiać.Moja kreacja była bardzo głęboka,używałem wyobraźni najmocniej jak tylko potrafiłem.Miałem te piórko w ręku,dotykałem je,łaskotałem się nim po tarzy i czułem ten dreszcz.Moja wizualizacja obejmowała wszystkie zmysły,a wiem jak to robić,bo dużo się ucze.Po 4 wizualizacjach przestałem,bo nie znalazłem mojego piórka,wiec zacząłem skipiać się na innych ważniejszycha dla mnie rzeczach zapominając o piórku.Wczoraj zaprosiła mnie na kawe moja koleżanka,ale miałem pracowity dzień,więc odłożyłem spotkanie na dziś.Więc zaprosiła mnie do swojego domu na kawę.Po paru godzinach miłej rozmowy postanowiliśmy wybrać się na spacer razem z jej mężem i synem.Zeszliśmy na dół klatki schodowej,a jej synek krzyczy,że na podłodze leży pióro.Na to moja koleżanka mowi do niego zostaw je,bo jest brudne.Podszedłem ja i na nie spojżałem.I w jednej sekunie jak filmie sekret usłyszałem melodyjke i zaświeciło się światełko.Podniosłem to piórko i schowałem do kieszeni.Chciałem krzyczeć z radości,bo to było niesamowite,ale musiałem byc poważny,bo moaj kolężanka pomyślałaby,że jestem wariatem.WIelu ludzi mowiło,że jestem wariatem,bo marze,bo stawiam wielkie cele,ale to co juz osiągnąłem świadczy o działaniu Sekretu.Mam 21 i to co juz osiagnąłme świadczy o sile marzeń i wizualizacji oraz daje dowód,że przypadki nie istnieją.Piórko,które wizualizowałem,które znalazłem,bo miałem otwarte oczy,które leży teraz obok mnie przedstawia Wam moc Prawa Przyciągania.POZDRAWIAM WSZYSTKICH WOJOWNIKÓW I DO ZOBACZENIA NA SZCZYCIE


Tomasz

Dwa dni. Moze nawet nie. Tyle czekalem. Nie bylo niebieskie ale nie przykladalem do tego az tak duzej wagi, bo praktykuje prawo przyciagania i ciagle sie go ucze. Znalazlem je na trawniku pod skala w przerwie we wspinaniu. Akurat siadlem i spojrzalem na trawnik, bylo tuz pod moimi nogami. Zabralem ze soba. :).


Kasia

Używałam wcześniej Sekretu kilka razy, ale nie byłam do końca przekonana czy on faktycznie działa, czy to jedynie kwestia przypadku. Przeczytałam instrukcję o piórku i pomyślałam, że to może być dla mnie najlepszy dowód. Wyobraziłam sobie dokładnie swoje niebieskie piórko, jak wygląda, jaki ma kolor, jak je trzymam w dłoni. Uwierzyłam, że ono już jest moje. W drodze do pracy wszędzie widziałam białe piórka, ale ja chciałam niebieskie. Po pracy szukałam go na bilbordach, na reklamach na samochodach, na trawnikach. Nigdzie go nie było. Pomyślałam, że to kwestia czasu i muszę być cierpliwa. I tuż przed wejściem do domu, spojrzałam pod nogi a przede mną na chodniku leżały dwa, niebieskie piórka!! Dokładnie takie jakie chciałam! Nie mogłam w to uwierzyć! Trwało to około 36 godzin. A oto one: http://szalenstwo.org/piorka.jpg :))) Teraz pora na większe i bardziej istotne "piórka":)

Pozdrawiam ciepło i życzę powodzenia w spełnieniu swoich pragnień!!:))) To działa!!:)))


Madzia ;)

przesłane od siostry


Marzena*

Mam swoje piorko, piekne , blekitne. Czekalam na nie prawie tydzien, juz wlasciwie o nim zapomnialam kiedy nagle na nie wpadlam w sklepie. Lezalo na polce z innymi kolorowymi piorkami. Teraz wisi w moim aucie, jako zywy dowod na to , ze prawo przyciagania dziala. :)


adamreal

To bylo zadziwiajace przezycie.. Myslalem o piorku moze raz lub dwa razy na dwa dni, az tak bardzo sie nie koncetrowalem na zdobyciu piorka.. Ale myslalem.. I w pewien sloneczny dzien wybralem sie z piesikiem na spacer do lasu.. Chodzilismy sobie troche, bylismy nad rzeka, w gorach i gdy schodzilem w dol do domu przypomnialo mi sie ze widzialem z 15 rozrzuconych piorek w lesie jak by ptak je z siebie zrzucil.. to bylo nie samowite dopiero potem sobie przypomniec ze widzialo sie tyle piorek.. This is amazing.:)


Uzi

Wczoraj myślałam sobie o piórku. Rano w drodze do pracy znalazłam duże białe piórko, a po pracy... 4 niebieskie piórka. TO DZIAŁA!


Jolunia 12

Jak juz wczesniej pisałam,moje piorko przyszlo do mnie,ale jeszcze tego samego wieczora ,zupelnie zniklo.Nie tylko ja ale i moje kolezanki z pracy szukaly,Udzielilo sie prawie wszystkim to szukanie.I wiecie niczego tak nie pragnelam ,jak tylko to by sie znalazlo,Wciaz mialam je przed oczyma.Nastepnego dnia dnia wieczorem ,calkiem przypadkowo zostalsmy odwiezione .przez ziecia koleanki do domu i wyobrazcie sobie to moje pioreczko kochane lezalo sobie na tylnym siedziniu i czekalo na mnie.Radosc niesamowita nie da sie opisac.


metalkoholik

Nie zmieniając tapety z piórkiem w komputerze po mniej niż tygodniu trafiło znów - i znowu nie niebieskie, ale już większe od poprzedniego (patrz: poprzedni mój wpis). Przyczepione do mojej bluzy. Czekam na niebieskie :D


zofia

miało przyjść w dwa dni ale kazało na siebie czekać prawie tydzień, zupełnie nieoczekiwanie pojawiło się w moim własnym domu pod skórzaną kanapą, która z piór nie jest zrobiona, więc...i nie było niebieskie a ledwo błękitne..i nie wiem jak cieszyli sie Ci co znaleźli niebieskie, ale ja ogromnie...to było bardzo zastanawiające i budujące.... takie malutkie nic nie znaczące, a takie optymistyczne


Ewa Filipkowska

Witam - nie macie pojecia jak sie ciesze...:-) (taka drobna rzecz a jak cieszy ;-) O idei piorek czytalam tu juz kilka razy, ale jakos nigdy zwyczajnie nie chcialo mi sie poswiecic chwili, zeby sobie to moje piorko wyobrazic. Dzis otworzylam nastapna insprujaca wiadomosc od Wojtka, ktora dostaje systematycznie na maila i jakos mi sie pozniej "przeskoczylo na piorka", wiec poczytalam kilka z tych pieknych inspirujacych historii i tym razem dzis wlasnie zapragnelam i ja miec swoje wlasne piorko. Skupilam sie i wyobrazilam sobie sliczne, male, niebieskie piorko, ale za chwile sie zlapalam na tym, ze latwiej mi uwierzyc w przyciagniecie sobie malutkiego piorka niz duzego piora ;-) Tak wiec jak to zwykle ja - na przekor, postanowilam, ze moje piorko bedzie pieknym, duzym, "WYPASIONYM" piorem. Tak tez bez zadnych watpliwosci, cala radosna stalam sie od razu w mojej wyobrazni posiadaczka pieknego piora... chociaz na dobry poczatek "tylko" w wyobrazni ;-) Od momentu wyobrazenia sobie piora i jego materializacji minelo niecale 6 godzin i nie musialam nawet wychodzic z domu! Robilam przed chwila ulotke dotyczaca produktow jakie sprzedajemy i weszlam na jedna ze stron - zgadnijcie co ukazalo sie moim oczom - Przyszlo do mnie - MOJE KOCHANE, PIEKNE, WIELKIE wrecz "WYPASIONE", NIEBIESKIE PIORO!!! :-):-):-) (Jaka szkoda, ze nie moge go tu wkleic - zazdrosc by Was zzarla ;-) i od razu zapragnelibyscie miec swoje :-) No i to tyle ode mnie, caly czas bawie sie w przekladanie obrazow z mojej glowy do rzeczywistosci i wychodzi mi to tak, ze moim znajomym zapiera dech w piersiach a ja czuje i wiem, ze moge wszystko. Wojtus - bardzo dziekuje za piekne inspiracje z Twojego bloga i pozdrawiam wszystkich niedoszlym "Piorkowiczow" ;-) Powiem tylko jednno - SPROBOJCIE bo radosc jest Wielka a i przednia zabawa:-) !!! Buziaki - Ewa


monia

znalazłam je pod nogami ;)


next

znalazłem piórko, ale nie wiem czy to sie liczy bo było wydrukowane, ale było takie jak sobie wyprosiłem


Limka

Stosowalam "sekret", podswiadomosc juz 15 lat temu, ale na poczatku nieswiadomie, potem przeczytalam kilka ksiazek i nadal pracowalam myslami. Piorkiem sie zainteresowalam bo chcialam sobie jeszcze raz "udowodnic" ze to dziala (mialam ostatnio "slabszy" bogaty w zwatpienia okres zycia). I przez pare dni nie widzialam nic oprocz: niebieskiej chmurki (broszka w bluzce u kolezanki) niebieskich fredzli przy zaslonach w restauracji, az wreszcie bedac na internecie i szukajac nowej fryzury kliknelam w cos w stylu "nowe ozdoby glowy". I oczywiscie jedna z ozdob byl piekny pioroposz z niebieskich i bordowych pior :) Ale radocha!


Jolunia 12

Udal sie,udalo sie ,Dzis w samo poludnie ,do mojej pracy,przyszla Pani,ktora chciala sprzedac kurki robione na szydelu,Te kurki miały rozowe piorka,ale na samym dnie tej torby lezalo moje doklanie takie jakie sobie wyobrazilam niebiesko szare,trosze wykrecone.Uwierzcie nie moglam pracowac,ze szczescia,pozdrawiam


Jacek/metalkoholik/50kgwegla

Już wcześniej czytałem dużo o PP i o Sekrecie, ale jeszcze nie sprawdzałem w ten sposób jego skuteczności. Ale najważniejsze że działa! Wystarczyło, że raz porządnie je sobie zwizualizowałem i powiedziałem sobie, że takie piórko do mnie przyjdzie. Dodatkowo piękne niebieskie piórko miałem i nadal mam na tapecie w komputerze. Dziś idąc po kabel do komputera,a właściwie to wracając wiatr przydmuchał w moje włosy białe coś - patrzę, a tu pierwsze tej wiosny (przynajmniej kalendarzowej) piórko! Może i było małe i białe, a nie duże i niebieskie, to było ono naprawdę wspaniałe.Teraz dokładniej określę cel i dodam kolejne,gdy do mnie trafi. Pozdrawiam!


Lidia

Witam ponownie! Nie do wiary!!! Jeszcze dzisiaj do południa opisałam historię piórka mojego męża, a tu dzisiaj po południu, nareszcie po tygodniu oczekiwania - JEST!!! Mam! Doczekałam się, nie potrafię opisać szczęścia i radości z tego powodu. Czułam, że nie jestem godna, że wszyscy inni mogą tego szczęścia dostąpić tylko nie ja, a tu taka niespodzianka!!! Mieszkam na wsi, pojechałam dzisiaj na badania do dużego miasta i wstąpiłam do marketu. Szukałam ozdób świątecznych i nagle...wśród wielu paczuszek z piórkami w różnych kolorach wisiała tylko jedna z błękitnymi!!! Przy kasie siedział młody człowiek, który uczył się obsługi kasy. Spojrzał na mnie znacząco...Gdy zapłaciłam za zakupy otworzyłam paczuszkę i podarowałam mu jedno, łzy stanęły mu w oczach. Oboje wiedzieliśmy co to znaczy. Panie Wojciechu, serdecznie dziękuję.


Lucyna

nie było niebieskie
było białe , mocne , ze skrzydła gęsi
takie do pisania


Lidia

Po otrzymaniu od Pana Wojciecha książki zainteresowałam się zdobyciem piórka. Opowiedziałam o nim również mojemu mężowi, który uśmiechnął się ironicznie i powiedział:"no co jak co, ale tylko błękitnego piórka teraz potrzebujesz"- i poszedł. Nie dalej jak za dwa dni mąż wpada do domu i z entuzjazmem przekazuje mi nowinę:"wiesz, to piórko, o którym mówiłaś tak skutecznie utkwiło mi w głowie, że nie potrafiłem pozbyć się jego widoku i dzisiaj przed sklepem mignęła mi przed oczyma starsza pani ubrana w błękitny bezrękawnik i etolę z błękitnych piór, nie sądzę żeby to był przypadek" na co ja uśmiechnęłam się ironicznie , bo dłużej wizualizuję moje piórko i nic. Wyciągnął je z portfela i pokazał. No i gdzie tu sprawiedliwość? Teraz mnie pociesza i mówi, że to nasze wspólne... Ale ja nie chcę wspólnego, wiem, że jak będę gotowa, to moje mnie odnajdzie. Ufam, że już pędzi w moją stronę.


Marta

Postanowiłam dołączyć do budowania gniazda. Najpierw zamknęłam oczy, jednak nijak nie mogłam sobie wyobrazić niebieskiego piórka, przed oczami wciąż pojawiało mi się zielone żarówiaste piórko, gładkie w środku, a postrzępione na zewnątrz, tak więc zdecydowałam, że to będzie moje piórko. Skupiłam na nim całą moją uwagę, poczułam jego lekkość, miękkość. W pierwszej dobie nic się nie przydażyło, zwłaszcza, że zupełnie zapomniałam o moim piórku, dopiero drugiego dnia przypomniałam sobie o nim. Wracając z pracy do domu, przechodziłam obok wystawy sklepowej (poprzedniego dnia była inna), gdzie z daleka zauważyłam piękną fioletową torbę, która zdawała się mnie przyciągać (bardzo lubię ten kolor). Nie było więc mowy, bym nie podeszła do witryny. Po obejrzeniu torby mój wzrok padł na dół okna, a tam leżała ..... cała masa porozrzucanych zielonych żarówiastych piórek, dokładnie takich samych jak w moich myślach. Cała kreacja zamknęła się w 48 godzinach (w tym 24 nieświadomych) :-)


piotrek

Piórko znalazł mój młodszy brat w ogrodzie i przyniósł mi je pokazać. Ale co najważniejsze to to , że to piórko przyszło do mnie jakieś 5 godzin przed przeczytaniem e-maila :0 nie wiem czy to tez sie liczy, jednak wierze ze zarówno piórko jak i tego maila od was przyciągnęły moje myśli


AzzKickR

Absolutnie zadne


witek

Hmm wlasnie nie wime czy to na 100% bylo to. Otoz, wyobrazalem sobie blekitne piorko, takie jak w dziecinstwie lubilem sobie do ust przykladac rozdzierac poszczegolne wlokna itp. W wyobrazni wrecz czulem jak przesuwam je po ustach, jaki ma zapach itd itp. Ale nie znalazlem takiego piorka nigdzie.

Jednak ze chce zapytac czy owe piorko mialo do mnie przyjsc dokladnie takie jakie sobie wyobrazilem ? Tak sie sklada ze moja kolezanka z pracy ma na szyi z tylu tatuaz ptaka. Widzialem go wiele razy ale nigdy nie zwracalem na niego szczegolnej uwagi. I 1 dzien po tym jak zaczalem sobie wizualizowac te blekitne piorko, w pracy przechodzac obok tej kolezanki, zauwazylem ze ten ptak ma walsnie blekitne piora. Tylko malo szczegolowe, bo sam tatuaz nie jest duzy. Wiec poza faktem ze byly to piorka i byly blekitne, to nic sie nie zgadzalo z tym co sobie wyobrazalem.

co o tym myslicie?


Danka

Na drugi dzien po wizualizacji, poszłam do sklepu z artykułami papierniczymi. Nie miałam wcale tam iść, chciałam kupić prezent. Wiedziałam, że nic tam takiego nie kupię, ale coś kazało mi iść. Przeklinałam samą siebie w duchu, że działam bez sensu, tracę czas, bo sklep, w którym miałam nadzieję, znaleźć prezent był w zupełnie innym kierunku. Zupełnie irracjonalnie, nie wiedząc po co i dlaczego, szłam dalej. Pochodziłam po sklepie, bezmyyślnie gapiąc się na farbki, ramki itp. i wciąż myśląc:"po co tu przyszłaś, tracisz tylko czas" i gdy już zamierzałam wyjść, nagle odwróciłam się i własnym oczom nie wierząc, zobaczyłam pióro! Nie było co prawda niebieskie, raczej ciemnoniebieskie, ale NIGDY wcześniej nie widziałam w tym sklepie pióra. Stałam i gapiłam się na pióro jak zaczarowana. Było to gęsie pióro, takie do maczania w kałamarzu. Wizualizowałam piórko niecałą minutę, bo jestem niecierpliwa, bo wcale w to nie wierzyłam. I tak wytłumaczyłam trochę inny odcień pióra w sklepie od mojego z wizualizacji. Nie wiem co o tym myśleć...czyżby moja podświadomość zaprowadziła mnie do sklepu, do którego wcale nie zamierzałam iść?


phoenix

Kochani!!! Tylko po przeczytaniu opowieści o niebieskim piórku tez postanowiłam je stworzyć.... tyle, że chciałam aby było wyjątkowe więc.... wymysliłam CZERWONE. ...i niewiem czemu wiedziałam, że znajde je na chodniku, którym codziennie do pracy czy szkoły chodzę...
Po kilku dniach od pierwszej wizualizacji znalazłam piórko na chodniku... piękne ale szare.... Wzięłam je do reki, obejrzałam i wyobraziłam sobie że jest czerwone. Po czym rzucając za siebie powiedziałam : jestes ładne ale ja poproszę czerwone.... czy coś podobnego.
Znowu minęło kilka dni...
Dzisiaj rano idę do pracy. Centralnie na środku chodnika leży piórko: piekne, duże nie zniszczone ....ale jakieś takie brązowe. Znowu powtórzyłam to samo co z poprzednim piórkiem dodając : nie musi być prawdziwe ale ma być czerwone.
Po pracy odebrałam synka ze szkoły. Wracając do domu, nie myśląc nawet o poprzednich zdarzeniach z piórkami zauważyłam na skraju chodnika, pomiędzy kurzem, błotem i smieciami cosik czerwonego... i to właśnie było PIÓRKO CZERWONE!!! Nie ważne, że oklejone brudem i trochę zniszczone... ważne że CZERWONE bo czerwonego pragnęłam... Co Wy na to moi Wspaniali?
Uściski serdeczniutkie.
phoenix


malgorzatka

długo nie moglo mnie to piórko znaleść ,,,może ze 2 tygodnie od chwili wizualizacji ,,,weszłam na posty o piórku i pomyślałam ze juz pora ,,,poszłam do sklepu i ku mojej ogromnej radosci zobaczyłam owe na ptaszkach dekoracyjnych ,,,nie było niebieskie ale jest wycięte na lotce tak jak widziałam w wyobrazni ,,,radość ogromna


Arko

Jestem zachwycony rezultatem moich 2-dniowych wizualizacji!!
Miałem przez jedną chwilę wątpliwości co do przyciągnięcia mojego niebieskiego piórka, ale teraz absolutnie żadnych!Na początku wyszukałem zdjęcia niebieskich piórek w googlach-ściągnąłem obrazek i ustawiłem go na tapetę(i jeszcze dorobiłem w paincie, że to moje niebieskie piórko...) i w telefonie takie samo i napisy piórka po kartkach.Po drodze od razu piszę, że te zdjęcia było z dwoma piórkami, a wyobrażałem jedno.Po tych dwóch dniach, dzisiaj obejrzałem taki przygodowy ściągnięty film i jego końcówka była taka, że chłopiec wypuścił niebieskiego ptaszka, który szybko wyfrunął i zostały po nim opadające pomału tylko dwa niebieskie piórka (2 nie jedno).Na komputerze zatrzymałem ten moment i zobaczyłem, że takie jakie sobie właśnie wyobrażałem!!Będę je dalej wizualizował, bo chce je nie tylko zobaczyć, ale mieć je w rękach-chcę, żeby moje myśli się zmaterializowały!


Teresa

Kochani, jestem zafascynowana swoim piorkiem.Dziele sie z Wami moimi wrazeniami z Kanady.Piorko przyfronelo do mnie po 12 godzinach,gdy szlam z corka do sklepu.Tuz przad drzwiami sklepu zauwazylam,ze leci z gory moje piorko.Byl lekki wiatr i moje piorko odfrowalo troche ode mnie,lecz ja nie poddawalam sie bo wiedzialam ,ze to jest 'moje' piorko.Bieglam za nim i wolalam piorko,piorko.Moja corka smiala sie ze mnie i jakas pani obok tez.Ale jestem szczesliwa bo mam swoje piorko i przykleje go sobie do mojej mapy marzen ,ktora zrobie 26 marca.Pozdrowienia


Wiola

Nie wiem czy test przyciągania zadziałał prawidłowo, mam pewne wątpliwości. Po kolei: tego samego dnia zobaczyłam piórko identyczne jak z mojej wyobraźni, ale białe. Wieczorem mój chłopak przyniósł mi niebieskie piórko, wyciągniete z zabawak mojej córki. Ale on wiedział o teście...


robert

Wyobrażałem sobie to biało zilone ,nastepnym razem niebieskie az tu dzisiaj w trkacie programu Taniec z gwiazdami na który spojrzałem tylko przez chwile jeden z PAnów po występie został obdarowany przez innego piórkiem ...czerwonym .Oglądałem to tylko parę sekund i piórko do mnie zawitało


Sven

W moim przypadku minęło więcej czasu niż 48 godzin ale to pewnie dlatego, że bardzo powierzchownie potraktowałem sprawę ale też z drugiej strony nie było tak, że zupełnie to zignorowałem.
Dziś pojechałem na wycieczkę do Trelleborga (to miasteczko na południu Szwecji) i poszedłem na mały ryneczek a tam ... mini-park, w którym na wolności biegają sobie pawie, bażanty, kury, koguty i inne ptactwo, którego nazwać nie potrafię. Pawie oczywiście miały całą tęczę kolorów na sobie włączając w to jaskrawo niebieskie szyje. Początkowo nie myślałem o tym, że postanowiłem się włączyć w ten eksperyment ale w drodze powrotnej do domu uświadomiłem to sobie i niezmiernie mnie to uradowało bo wizualizowałem jedno niebieskie piróko a dostałem chyba wszystkie możliwe kolory :-)


oj

niewiem jak to okreslic ale czytając ten portal skapłam sie ze na tapecie monitoru mam niebieskie piórka ? to by poprzedziło zajzenie na ten portal???


Agaz

jakiś czas temu zainspirowana pomysłem Wojtka rzuconym na blogu wykreowałam swoją własną unikalną wizję mojego własnego piórka, miało być nieduże, tak żebym je mogła schować do torebki i nie niebieskie lecz różowe, ten kolor pasował mi jakoś bardziej do mojego piórka niż niebieski:) dłuższy czas nie przychodziło do mnie, bo i rzadko wracałam do niego w myślach. ale ostatnio wracając po całym tygodniu nauki do rodzinnego miasta weszłam do sklepiku koło dworca... a tam patrze wyprzedaż kolczyków (całe 3 zł za parę), zaczęłam szperać w tym pudełku z kolczykami i tam znalazłam kolczyki ozdobione moim cudownym i niepowtarzalnym różowym piórkiem... uśmiechnęłam się od ucha do ucha, ale nie kupiłam ich bo mój brat który był wtedy akurat ze mną stwierdził by że jestem nienormalna:) ale kupie je w poniedziałek:) gdybym nawet miała ich nigdy w życiu nie założyć, kupie na pamiątkę, żeby pamiętać że możliwe jest po prostu wszystko co stworze w swojej głowie:)


Janko

15 minut.
Tyle czasu minelo od momentu kiedy przeczytalem ten artykul do pojawienia sie niebieskiego piorka.
Moze to dlatego ze jestem teraz na goa w indiach, a tu wszelkie “cuda” sa niemal na porzadku dziennym. Osobiscie juz nie raz doswiadczylem tu ze prawo przyciagania dziala, a scisle mowiac to najpierw podczas zeszlorocznego pobytu na goa zaczely mi sie dziac “rozne dziwne zbiegi okolicznosci”, choc jeszcze nie potrafilem tego zjawiska nazwac, a nastepnie przyjaciolka ktora tu poznalem wreczyla mi o tym ksiazke i dopiero wtedy zainteresowalem sie cala sprawa.
Wracajac do testu:
Bylem w kafejce internetowej, gdzie przeczytalem ten artykul i wykonalem wizualizacje. Nastepnie wyszedlem z kafejki do sklepiku obok na szybkie piwko, a rozkoszujac sie zlocistym trunkiem na chwile zupelnie zapomnialem o piorku.
Potem poszedlem ze sklepiku kirujac swe kroki do 9baru - to taki klub muzyczny. Po drodze mijalem sklep z odzieza, torebkami i roznymi ozdobami. Hmmm… pomyslalem, wejde do srodka, a noz maja gdzies niebieskie piorko. Wchodze i na wprost mnie co widze? KILKA NIEBIESKICH PiOREK, wiszacych na drewnianym uchwycie, a takze piorka w kolorach zoltym, zielonym, czerwonym i fioletowym (a te tez mi przemknely przez mysl w trakcie wizualizacji)
No tak, powie ktos, ale piorko nie pojawilo sie samo z siebie, przeciez umyslnie wszedles do sklepu! Ale czyz nie o to wlasnie chodzi, zeby po wykonaniu wizualizacji zaczac takze dzialac? A ja na prawde nie wiedzialem ze znajde w tym sklepie piorko. Po prostu cos mnie popchnelo zeby tam wejsc…
Om Namah Shivaya,
Janko


MS

Znalazłem je jako element obrazka na ścianie ( dekoracja, praca jakiegoś dzieciaczka) w miejscu zabaw i rozrywki dla dzieci. Z tego również powodu nie mogłem go wziąć ale zrobiłem zdjęcie ..:-) Co Ciekawe to wyobrażając sobie to piórko z jakiegoś powodu (rozproszenia, małej koncentracji) nie byłem w stanie z wizualizować koloru niebieskiego ( wyszedł blado niebieski ) z kształtek wielkością i innymi detalami nie było problemu. No właśnie, to znalezione jest białe z dokładnie takim kształtem jak wizualizowałem ale za to jest naklejone na niebieskie tło ( w połączeniu i na zdjęciu, dają efekt blado niebieskiego piórka !).
A morał z tego taki, jeśli chcesz otrzymać coś konkretnego - musisz precyzyjnie i wskupieniu to z wizualizować inaczej dostaniesz coś podobnego a nie dokładnie to co chciałeś


Kultowa

zawiało do mnie piórko przez balkon :)


Tomek

Moje blekitne piorko pojawia sie codziennie to wiara w moc umyslu jesli mocno uwierzysz w swoje mozliwosci to uzyskasz co\ bedziesz tylko chciec


Naturalna

We wtorek w nocy trafiłam na stronę z ćwiczeniem Prawa przyciągania. Napisałam na kartce "Widzę błękitne piórko" i położyłam na biurku z zamiarem wizualizacji następnego dnia jak się wyśpię. Pomyślałam o piórku bez skupiania się na szczegółach.

W środę ok. 11 otrzymałam propozycję wybrania sobie tego co mi się podoba spośród wielkanocnych wyrobów ręcznie wykonanych. Wpadła mi w oko duża kolorowa kura uszyta z materiału siedząca w gnieździe na jajkach. Przyniosłam ją do swego gabinetu- medycyny naturalnej by postawić ten prezent jako element świąteczny na stoliku.

Jakież było moje zdziwienie dziś - w czwartek gdy przyszłam do Gabinetu, ochoczo spojrzałam na kurę i...... zobaczyłam przy jednym z jajek przyklejone piórko koloru seledynowego, lub zielonkawo- niebieskiego.Wczoraj wcale nie myślałam o piórku.
Nie było typowo niebieskie, ale to i tak potwierdza mi teorię prawa przyciągania w którą wierzę od dawna.

Jak o czymś intensywnie myślę i wierzę że to przyciągam-to myśli się materializują
Podobnie jest z przyciąganiem pieniędzy.
W stanie Alfa- przed zaśnięciem i przed wybudzeniem się rano proszę mego Anioła Stróża, aby przysłał do mnie osoby potrzebujące mych produktów, określam kwotę jaką chcę tego dnia otrzymać.
Np w myślach proszę -że dziś ktoś kupi produkty i usługi za 1000 zł
Pamiętam też wieczorem by podziękować za otrzymaną pomoc- nawet gdyby tego dnia wpłynęło nie 1000 a 10 zł.

Może dlatego że takie prośby i wizualizacje stosuję na co dzień realizacja bez mej świadomości nastąpiła już następnego dnia?

!!! Trening czyni mistrza !!! Prawda??


sexy lady

dzis idac ulica znalazlam piórko
tyle,ze nie bylo takie jak sobie wyobrazilam....nie bylo niebieskie tylko biale...no i mniejsze...no ale to zawsze piórko Dodam,ze minelo prawie 24h od tego testu
Nie wiem czy to przypadek,czy to bylo to?


krzysztof

nie dostałem piórka ale jeszcze nic straconego.....


Dana

Po przeczytaniu postu o wizualizacji piórka próbowałam sobie przypomnieć kiedy ostatni raz wogóle widziałam takie piórko i naprawdę nie mogłam sobie przypomnieć, dlatego od razu sklasyfikowałam eksperyment w kategorii "niedorzeczne" (jestem managerem w banku więc już nawykowo podchodzę do spraw zakładając ich ewentualną możliwość realizacji czyli tzw. ryzyko). Założyłam jednak sobie, że przynajmniej dopuszczę pomysł do głosy i przylepiłam kartkę z napisem "błękitne piórko" na biurku. Oczywiści ani w tym dniu ani na drugi dzień nie zauważyłam piórka w swoim otoczeniu, więc w spokoju sumienia uzanałam eksepryment za nieudany. Minął tydzień i już o wszystkim zapomnialam, jednak wieczorem jak zwykle o tej porze przyszedł tata koleżanki mojej sześcioletnie córeczki. Pomimo, że dziewczynki widzą się codziennie (mieszkają piętro niżej a oprócz tego razem chodzą do przedszkola) to zawsze rozstanie wygląda niezbyt dobrze, bo na zmianę chcą nas przekonać , żeby "jeszcze trochę się pobawić". Tym razem było podobnie, więc także jak zwykle zaczęliśmy rozmawiać
, na inne tematy a mała sąsiadka miała jeszcze pozbierać swoje zabawki. Kiedy wyszła z pokoju dziecięcego zupełnie mnie zamurowało, nie miała jak zwykle lalek, które zawsze do siebie noszą, tylko ogromną ilość błękitnych piór, które przyciskała do piersi, żeby nie powypadały. To było naprawdę niezwykłe!, sąsiad coś tam opowiadał a ja zupełnie nie wiedziałam co się dzieje , bo na paredziesiąt sekund zupełnie straciłam poczucie czasu. Zdarzyło się to wczoraj więc jeszcze nie chcę tego analizować, ale zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie.





monika

znalazłam je na drugi dzień po wyobrażeniu go sobie.Oglądałam grupowo jakis film,może nawet nie zdałabym sobie sprawy ze odnalazlam piórko gdyby mój kolega nie krzyknął: "ona ma niebieskie piórko na głowie"


desu

Kilka dni temu wieczorem przeczytałem o niebieskim piórku. Następnego wieczoru objawiło mi się w postaci obrazka na jednym z forum. Zdaję sobie sprawę, że to tak błaha rzecz, jak błękitne piórko, ale byłem w szoku, że to naprawdę zadziałało. To niesamowite.


Paweł

W niedziele około 15 przeczytałem artykuł o niebieskim piórku. Od razu po przeczytaniu zabrałem się za działanie. Na początku wizualizacja - wszystko wyobrażałem sobie jak w instrukcji :) ciężar, kolor, rozmiar, itd). Do wtorku pamiętałem o moim piórku. We wtorek w przerwie między zajęciami poczułem, że coś mnie ciągnie do pobliskiego tesco ;). I tak sobie spacerowałem po tesco.... i co...? Na stoisku z jakimiś pamiątkami zobaczyłem długopis z niebieskimi piórkami :D Tylko kto tu kogo przyciągnął :P Ja piórko, czy piórko mnie... :) Ale jak zobaczyłem to piórko to od razu pomyślałem sobie: hehe, DZIAŁA !!! pozdrawiam poszukiwaczy!


Tymon

Pierwszego dnia :D


jacek l.

Wyobraziłem sobie swoje piórko spokojnie i dokładnie. Następnego dnia przeczytałem "piórko" Wojciecha i... zrobiłem to samo. Google pokazało mi wiele zdjęć piórek. Na jednym z fotografii piórko było prawie dokładnie takie jak sobie wyobraziłem.
Jak oceniam wynik mojego działania? - " Szklanka jest w połowie pełna" tak bym to określił:)
A poza tym praktyka czyni mistrza.


india

postanowiłam odszukać "moje" piórko, zrobiłam jak w instrukcji, od rzau miałam mnóstwo pomysłów jak doprowadzić siebie do błękitnego piórka ale bardzo chciałam, żeby piórko samo do mnie przyszło, minęło 48 godzin i nic, pomysły kłębiły się w mojej głowie, chętnie przebywam na zaprzyjaźnionym forum gdzie mam grono przyjaciół, trzeciego dnia od rozpoczęcie eksperymentu, jak zwykle weszłam na "moje" forum i co widzę, jest nowa osoba, która w sygnaturce ma taki oto podpis:

w pęk barwny zebrałam pawie pióra
niebieskim inkaustem na palecie kolorów świat zapisałam

i oto moje piórko przyszło do mnie!!!


Łukasz

po przeczytaniu artykułu, przeznaczyłem trochę czasu na wizję mojego błękitnego piórka, napisałem sobie na niebieskiej kartce "błękitne piórko", ustawiłem sobie nawet w opisie na gg żeby cały czas pamiętać,

po paru chwilach w mojej głowie pojawiały sie myśli jak tu moge zdobyć to piórko, pomyślałem sobie o papudze w sklepie zoologicznym, ale nie podjąłem działania żeby tam pójść i obejrzeć a nawet dotknąć moje błękitne piórko, myślałem też o grafikach, jednak nie szukałem ich w necie

mijały dni a ja z uporem maniaka (jak sobie przypomniałem) to myślałem o piórku, efektów jednak nie było, na początku myślałem że coś robie źle, że czegoś mi brakuje, aż tu nagle czytając sobie książkę wpadłem na pomysł żeby wpisać w google grafika "błękitne piórko":) i ku mojej uciesze znalazłem swoje piórko :D

teraz już mam swoje piórko i wiem że aby odnieść sukces to nie wystarczy sama wizualizacja potrzebne jest jeszcze działanie:)
pozdrawiam wszystkich którzy szukali piórek :)

ja teraz poluje na fizyczne piórko eheh chyba sie przejdę do tego zoologicznego, w końcu oby coś osiągnąć trzeba DZIAŁAĆ :D:D


Teresa

zaraz po przeczytaniu listu od Wojtka dostałam maila ze sklepu i tam znalazłam niebieskie piórko


Kalina

witam, pomyślałam sobie o niebieskim piórku przez dwie sekundy i odrazu praktycznie zapomnialam, pół godziny później oglądałam torebki w sklepie internetowym i jedna z nich miała naszyte cale mnóstwo niebieskich piórek:))) - to działa!


Agnieszka

dziś rano przeczytałam o piórku wyobraziłam sobie. Zapomniałam o tym.
Jest wieczór jeszcze pracowałam przy biurku i przed chwilą na moim biurku wylądowało male piórko było białe a że pisałam piórem z atramentem po chwili zrobiło się niebieskie - niesamowite nie sądziłam, że to działa tak błyskawicznie.


chucki

pszyszlo jak grom z jasnego nieba


MR. DNA JOB

Wykonałem ćwiczenie zgodnie z zaleceniami. Po około 12 godzinach od wyobrażenia sobie niebieskiego piórka, znalazłem piórko odprowadzając dziecko do przedszkola. Leżało i czekało na mnie na chodniku przed przedszkolem. Piękne biało-niebieskie piórko!
Byłem przekonany, że to działa! Uśmiecham się i życzę wszystkim, żeby znajdowali swoje piórka!!


Irena76

Wow, to niesamowite, ale w 30 godzin po wizualizacji tego piórka na imprezie urodzinowej najmłodszego synka mojej siostry jej najstarszy syn wygłupiał się i położył mi na głowie sklejony "kwiatek" z ozdobnych czerwonych piórek - kiedy wzięłam je do ręki aż mnie zatkało, ale pomyślałam "chodziło przecież o błękitne", ale niewiele myśląc, spytałam go "a masz może takie, ale błękitne?" - a on na to: "mam, ale nie takie sklejone, tylko są osobno" - i wyciąga woreczek, a tam KILKA błękitnych piórek do wyboru.
Nauczyło mnie to, że: cel musi być bardzo konkretny i termin musi być też ściśle określony, w efekcie dostajesz, to czego pragnąłeś, w ilości większej, niż pragnąłeś i jeszcze możesz wybierać spośród rezultatów. Jedna sprawa: musiałam jednak jeszcze dołożyć swoje działanie i spytać, czy ma BŁĘKITNE piórko, więc czasem nie wystarczy tylko czekać... :)
Pozdrowienia. I.


Ivet

Wobrażałam sobie błękitne piórko i napisalam na kartce wyraz piórko. Po dwoch dniach przyjechalam na uczelnie i zobaczylam koleżanke z grupy, która miała kolczyki z pięknych długich błękitnych piórek ;-) To dziala!


arko

Ja może nie do tematu, ale zamiast piórka wizualizuje już 2dzień monetę 5 groszy z pomalowanym/zabrudzonym G i Y, a pod tym uśmieszek, a i z 2008roku-tak sobie wybrałem rocznik.
Działam i czekam, wiara czyni cuda!


Maryla

Zobaczylam je na kapeluszu przechodzacej kobiety!!!!!!


Aron

była raz duże miękkie błękitne pod którym mogłem się schować, drugim razem było małe którym mogłem się powachlować


Kiti

Co prawda nie było to piórko niebieskie a różowe, jednak ważny jest sam eksperyment. Czemu różowe? Może dlatego, że nie lubię tego koloru i będąc chorą, zamkniętą w domu osóbką szansa na natknięcie się tegoż koloru, pomijając już samo piórko!, była bliska zeru.
No i ta szansa bliska zeru okazała się procentować :)
Piórko napotkałam w czasopiśmie koleżanki, która przybyła mnie ratować z okowów samotności przeziębionej. Nie miałam pojęcia, że mnie odwiedzi, rzadko też przychodzi do mnie z takimi czasopismami... zdążyłam nawet zapomnieć o nieszczęsnym piórku przez noc. I bam! Piórko w czasopiśmie. Co prawda razem z innymi piórkami tworzyły jakieś ubranie jednej z kolejnych 'gwiazd'... ale piórko jest? JEST!
Czysty przypadek? Nie sądzę.
Siła myśli jest ogromna, wystarczy tylko po nią sięgnąć... I być cierpliwym.
pozdrawiam :)


Kasia

Bardzo dużo by pisać, gdyż przyszło do mnie wiele piórek:-)
Wieczne, pawie....
Te upragnione najbardziej jeszcze nie, czekam na listonosza:-)
Opisałam to dokładnie na blogu:-)
http://bogatezycie.wordpress.com/2009/03/02/moje-piorka/
Pozdrawiam:-)


Bernadette

wyobraziłam sobie niebieskie piórko i powiesiłam je na sznureczku w oknie...czekam...:)


kenya

rozpoczęłam eksperyment:) i ciekawam rezultatów.....dam znać o "swoim błękitku"


Ahsan

Wyobraziłem sobie piórko i od razu przeszedłem do tego serwisu. A tam jedno z piórek było niebieskie :)
Pozdrawiam


Danuta

Znalazła je moja niepełnosprawna córka Kasia


T

Czekam


rzeka

W piątkowy wieczór rozpoczęłam swoją przygodę z poszukiwaniem błękitnego piórka. Wiedziałam że może być ciężko, ponieważ weekend planowałam spędzić w domu... więc jak niby miała bym się na nie natknąć? Ale już od soboty zaczęły dziać się miłe rzeczy. Zadzwonił telefon i już miałam ciekawe plany na całe dwa dni poza domem, a nawet poza moim rodzinnym Wrocławiem. Drugiego dnia, już trochę zmęczona ciągłym rozglądaniem się za piórkiem, odwiedziłam babcie. Siedząc na kanapie mój wzrok natrafił na ozdobną klatkę z dwoma sztucznymi szarymi ptaszkami, stojącą na półce. Podeszłam bliżej by się dokładnie przyjrzeć – okazało się , że jeden z ptaszków ma błękitne piórka z tyło głowy, których nie widać było z przodu. Ucieszyłam się, lecz mój krytyczny umysł domagał się lepszych dowodów... może większych piórek??.. sama siebie nie rozumiem. Ale przecież w końcu mi się udało, prawda? J


x

nie przyszlo


aga

Podczas robienia zakupów w hipermarkecie natknęłam się na stoisko jubilerskie. Na wystawie znajdowało się pudełeczko ozdobione błękitnym piórkiem. Przetarłam oczy ze zdumienia i uśmiałam się w duchu. To działa!!!


kris

teneksperyment zrobilam dzis rano ok.godz.8 00,gdy polowa mojej rodziny jeszcze spala .po jakiejs godzinie zaczelam zbierac porozrzucane rzeczy po wczorajszym karnawalowym balu mojej corki.podnioslamjej kurtke i na dywanie zobaczylam nie blekitne ale b.ladne biale piorko . zamorowalo mnie.


Monika

Z uśmiechem mojej malutkiej córeczki!!! :-))


Jol

prosto z nieba


TiDżej

Osobiście nie wpadłem jeszcze na pomysł przyciągnięcia jakiegokolwiek piórka, niemniej idea Mi się podoba :) . Pozdrawiam!


Wojciech Diechtiar

Wyobraziłem sobie niebieskie piórko. Posiedziałem przez chwilę, potem napisałem sobie na kartce "piórko" i położyłem ją przy komputerze.

Zacząłem się zastanawiać jak sprawić, żeby zawitało do mnie błękitne piórko... i kierowany nagłym przebłyskiem otworzyłem laptopa, wklepałem adres www.google.pl, kliknąłem "grafika" i wpisałem "niebieskie pióro". ENTER

PUF! Taaadaaa! Mam swoje niebieskie piórko :D

Naukę, jaką wyciągnąłem z tego doświadczenia, pielęgnuję do dzisiaj. Jest nią: po stworzeniu wizji DZIAŁAJ w kierunku jej urzeczywistnienia.

Ściskam!
Wojciech :)